Zamknij

Nowa partia, stare twarze. Centrum dla Polski chce być przeciwwagą dla prawicy

02.05.2022 18:28
Centrum dla Polski
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Między innymi byli politycy PO utworzyli nowe ugrupowanie - Centrum dla Polski. Na starcie znalazło się w nim czterech parlamentarzystów: Ireneusz Raś, Radosław Lubczyk, Jacek Tomczak i Kazimierz Michał Ujazdowski. Do nowej inicjatywy dołączyli również samorządowcy z kilku regionów Polski.

Centrum dla Polski, nowe ugrupowanie na polskiej scenie politycznej, ogłoszono podczas poniedziałkowej podczas konwencji Koalicji Polskiej w Rabsztynie k. Olkusza. Zgodnie z zapowiedziami Ireneusza Rasia, na jesieni odbędzie się kongres nowej partii i wówczas zostanie ogłoszony jej program.

- Nowe ugrupowanie polityczne powołaliśmy trochę z idei Aleksandra Halla, który nie tak dawno wydał nową książkę pt. "Anatomia władzy i nowa prawica", w której pisał o potrzebie stworzenia nowego centro-prawicowego ugrupowania, które będzie latarnią dla wszystkich podobnie myślących, a niezgadzających się z tym, co dzisiaj się dzieje, w jaki sposób przez rządzących jest opisywana prawica w Polsce - powiedział Raś.

Centrum dla Polski. Ogłoszono powstanie nowej partii

Na konwencji w Rabsztynie głos zabrał m.in. były prezydent Bronisław Komorowski. W wystąpieniu nawiązywał m.in. do sytuacji w Ukrainie i wskazywał na potrzebę politycznej jedności. Jak podkreślił, pokój jest bardzo ważny i trzeba odnieść zwycięstwo nad Putinem. Mówiąc o polityce wewnętrznej zaznaczył, że aby zbudować polityczną wspólnotę, trzeba w sercu mieć wolę odbudowy wspólnoty i przekraczającą podziały ideologiczne.

Odnosząc się do Dnia Flagi były prezydent stwierdził: - Prawica macha symbolami narodowymi i robi to skutecznie. Wyraził nadzieję, że środowiska skupione w Koalicji Polskiej zbudują alternatywę na scenie politycznej. - Nic mnie tak nie cieszy, jak to, że dzisiaj flagi polskie często widzimy z flagami ukraińskimi. Pomimo dramatycznej historii. Te flagi obok siebie symbolizują naszą nadzieję na lepszą przyszłość – powiedział Komorowski podkreślając, że wolność Ukrainy jest polskim interesem.

Były premier Waldemar Pawlak przypomniał, że Koalicja Polska "powstała jako odpowiedź na deficyt wspólnoty opartej o podstawowe wartości". Jak wskazał, chodzi o pielęgnację tradycji w oparciu o konserwatywne wartości, ale z otwarciem na nowoczesność. - Jesteśmy w kontrze do tych demiurgów strachu, lęku i nienawiści, którzy ostatnio tak się rozpowszechnili. Zadajemy sobie pytanie, czy normalność i przyzwoitość mogą być atrakcyjne, i jest to niewątpliwie wielki wyzwanie dla wszystkich, szczególnie dla młodych - jak to, co cenne, wartościowe na nowo przedstawić w formach wyjątkowych, atrakcyjnych, które będą porywały ludzi - opisywał.

O potrzebie wspólnoty - w kontekście 18. lat Polski w Unii Europejskiej - mówiła Elżbieta Bińczycka, przewodnicząca Unii Europejskich Demokratów. - Jakie mieliśmy szczęście, że na początku naszych przemian i transformacji mieliśmy polityków odpowiedzialnych, ludzi przyzwoitych, mądrych i kompetentnych. Dlatego dziś mamy bezpieczną Polskę w NATO i w Unii Europejskiej - mówiła. Poruszyła też m.in. kwestię praw kobiet, w tym kwestie nierówności płac, w Polsce. Wyraziła również zdanie, że wkrótce Polska powinna przyjąć walutę euro.

Podczas konwencji odnowiona została deklaracja Koalicji Polskiej, czyli założeń, które łączą członków tego projektu politycznego. Odbyły się też debata młodych i dyskusja ekspertów z udziałem m.in. działacza opozycji w PRL i historyka Aleksandra Halla i byłego ministra obrony narodowej Janusza Onyszkiewicza.

- Jesteśmy dla tradycji, ale też dla przyszłości. Szanujemy i dbamy o kulturę narodową i wartości chrześcijańskie, ale nie chcemy z Polski uczynić jakiegokolwiek zaścianka. Wiemy, że największym gwarantem państwa, jego suwerenności, niepodległości i bezpieczeństwa jego obywateli jest wspólnota narodowa - podkreślał prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

RadioZET.pl/PAP - Nadia Senkowska, Beata Kołodziej, Rafał Białkowski

C