Cezary Tomczyk: Macierewicz sam sobie wypisał legitymację szefa komisji

11.07.2019 17:37
Cezary Tomczyk: Macierewicz sam sobie wypisał legitymację szefa komisji
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

„Parodia komisji”, „nic niewnosząca rozmowa” – tak ocenia działalność podkomisji smoleńskiej poseł Cezary Tomczyk. Wczoraj, wraz z posłem Pawłem Suskim, zeznawali przed szefem podkomisji, Antonim Macierewiczem.

Zdaniem posła Tomczyka działalność komisji, która kosztowała miliony, a „w żaden sposób nie przyczyniła się do wyjaśnienia przyczyn katastrofy”, nie ma sensu.

Było kilka luźnych pytań, ale odpowiedzi na nie na pewno w żaden sposób nie przyczynią się do wyjaśnienia przyczyn katastrofy

Cezary Tomczyk, dla Polsatnews.pl

Poseł przytoczył też jedną zaskakującą sytuację. W trakcie rozmowy w cztery oczy z Macierewiczem poprosił b. szefa MON o wylegitymowanie się.

- Zgodnie z prawem lotniczym osoba przesłuchująca ma obowiązek wylegitymowania się przesłuchiwanemu. Była taka sytuacja, kiedy poprosiliśmy o wylegitymowanie się Macierewicza, że wyjął plik czystych legitymacji i na naszych oczach wypełnił. To oddaje absurd całej tej sytuacji – relacjonował Tomczyk.

Zobacz także

Tomczyk przyznał, że z katastrofą smoleńską nie ma nic wspólnego. Wspomniał, że dniu tragedii pełnił jedynie mandat poselski. 

Działania Antoniego Macierewicz broni PiS. Dał temu wyraz wicepremier Jacek Sasin. W programie „Wydarzenia i Opinie” Bogdana Rymanowskiego podważył wiarygodność posła PO.

Dziwi mnie to, że w tak poważnej sprawie, jaką jest wyjaśnienie tragedii smoleńskiej, zamieszcza takie informacje tylko dlatego, że został poproszony, by stanął przed organem państwa

Jacek Sasin, w Polsat News

RadioZET.pl/Polsatnews.pl/Twitter