"Jestem w PiS-ie, niczym się nie zajmuję". Kuriozum na radzie seniorów

10.07.2019 17:56
PiS
fot. Mariusz Gaczyński/East News

Chełmska Rada Seniorów wybrała swoją nową przewodniczącą. Nie byłoby w tym nic ekscytującego, gdyby nie fakt, że desygnowana na to stanowisko działaczka PiS nie miała pojęcia kto i dlaczego ją rekomendował. 

Ta dość absurdalna historię, którą opisał "Super Tydzień Chełmski", wydarzyła się podczas posiedzenia Rady Seniorów w Chełmie (woj. lubelskie), gdzie wybierano członków prezydium rady na II kadencję.

Zobacz także

Gdy dokonano już wyboru, jeden z członków tego organu zaproponował, aby każdy nowo wybrany przedstawił się w kilku słowach. Gdy przyszła kolej na Stanisławę Jakubczyk, ta z rozbrajającą szczerością oznajmiła:

- Nazywam się Stanisława Jakubczyk. Jestem z PiS-u. Niczym się nie zajmuję. Nie wiem, kto mnie rekomendował. 

Dopytywana o kulisy swojej kandydatury, Jakubczyk (która podczas głosowania otrzymała 7 głosów), odpowiedziała jedynie: - Dostałam telefon z urzędu miasta, że mam być w radzie.

Zobacz także

"Szczerość przewodniczącej wywołała lekkie zdziwienie. Zwłaszcza, że zgodnie ze statutem, Rada Seniorów nie jest związana z żadną partią polityczną lub ugrupowaniem politycznym" - czytamy w "STC". 

RadioZET.pl/supertydzien.pl