Czarzasty drwi z Biedronia: W czerwcu wiosna się kończy. KE to moi bracia w wierze

07.06.2019 12:22
Czarzasty drwi z Biedronia: W czerwcu wiosna się kończy. KE to moi bracia w wierze
fot. Piotr Kamionka/Reporter

Lider SLD Włodzimierz Czarzasty nie bierze pod uwagę utworzenia lewicowej koalicji wyborczej z Robertem Biedroniem i Adrianem Zandbergiem. W Polsat News przyznał, że jest zwolennikiem kontynuacji projektu Koalicji Europejskiej. Nie szczędził także złośliwości pod adresem lidera Wiosny, którego niedawno postrzegał jako idealnego kandydata lewicy na prezydenta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W programie „Graffiti” w Polsat News, Czarzasty (SLD) podkreślił, że sam ma bardzo stabilne poglądy, co wynika z jego chłopskiego pochodzenia. „Nie zmieniam zdania co dwa miesiące. Czasami jest burza, czasami jest grad, ale generalnie trzeba być konsekwentnym” – powiedział lider SLD. „Zdecydowaliśmy się na funkcjonowanie w dużej koalicji i popieram tę ideę nadal” – dodał.

Zobacz także

W jego ocenie wyniki uzyskane w wyborach do Parlamentu Europejskiego nie są porażką. „Co się wywaliło? 37 proc. głosów na projekt, który miał trzy miesiące?” – mówił Czarzasty pytany o to, kto jest winien takiego wyniku. Według niego tych wyników nie należy przekładać na wyniki w wyborach krajowych, tylko wziąć się do roboty.

Czarzasty broni Schetynę: trzeba mieć jaja

Według niego nie fair jest też obciążanie za porażkę z PiS lidera PO Grzegorza Schetyny. „Było pięciu liderów pięciu partii, które się dogadały co do projektu i obciążanie teraz Grzegorza Schetyny jest i niegrzeczne, i nieprawdziwe” – powiedział.

Uważam, że to, co zostało zrobione złego, musimy wziąć na siebie wszyscy, ale trzeba się cieszyć tymi trzydziestoma siedmioma procentami.

Włodzimierz Czarzasty

„Powiem jasno – bo trzeba mieć jaja w takich sytuacjach – liderzy muszą brać odpowiedzialność za projekt, do którego się zobowiązali. Ja powiem swoje zdanie – uważam, że Koalicja Europejska – szeroka koalicja, niezależnie jak będzie się nazywać, powinna być, bo się na nią zdecydowaliśmy i nie ma co z siebie idioty robić” – zadeklarował Czarzasty.

„W czerwcu wiosna się kończy”

Podkreślił, że jest w tej chwili w poważnym sojuszu z partiami, z którymi walczył o Europarlament. „I to są w tej chwili »moi bracia w wierze«, będę ich bronił i będę przy nich stał. Jak to się rozwali, będę szukał innej drogi” – mówił, pytany o ewentualne porozumienie z Wiosną.

Zobacz także

„W czerwcu wiosna się kończy. Lato się zaczyna” – ocenił.

Jeżeli polityk stawia bardzo znaczną część swojej działalności na wiarygodności i mówi: zrzeknę się mandatu do PE i się nie zrzeka, to moim zdaniem ma wśród ludzi, którzy głosowali, 33 procent mniej.

Włodzimierz Czarzasty o Robercie Biedroniu

Pytany o dalsze plany Koalicji Europejskiej powiedział, że po decyzjach partii do końca czerwca zostanie przedstawiony plan działania. „Powołaliśmy kilka osób, które przedstawią bardzo dokładny plan, którego elementem nie może być narzekanie na PiS, tylko musi być oferta dla Polaków. Zrobimy to i w lipcu będziemy to przedstawiać” – zapewnił w porannym wywiadzie telewizyjnym.

RadioZET.pl/PAP/PolsatNews