Zamknij

TVN24 czeka na przedłużenie koncesji. Głosowanie w KRRiT

12.08.2021 17:05
TVN24
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

KRRiT głosowała w czwartek w sprawie przedłużenia koncesji na nadawanie TVN24. Rada nadal nie rozstrzygnęła, czy stacja będzie miała zgodę na nadawanie po 26 września, kiedy upływa dotychczasowa koncesja.

Lex TVN, czyli ustawa zakazująca posiadania większościowych udziałów w mediach przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, został uchwalony w środę wieczorem przez Sejm. Opozycja, dziennikarze i komentatorzy nie mają wątpliwości, że celem nowego prawa jest zmiana właściciela telewizji TVN (obecnie jest w rękach amerykańskiego koncernu Discovery Communications). 

Obok kontrowersyjnej ustawy, która z Sejmu trafiła do Senatu, nadal nierozstrzygnięta jest kwestia przedłużenia koncesji na nadawanie telewizji informacyjnej TVN24. Właściciele stacji stosowne dokumenty w tej sprawie przekazali już w lutym ubiegłego roku. Mimo to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zwleka z decyzją dotyczącą koncesji.   

Koncesja dla TVN24. Głosowanie w KRRiT

W czwartek odbyło się kolejne posiedzenie KRRiT. Jak podał Onet, odbyły się dwa głosowania w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24. Jedno w temacie przyznania koncesji (jeden głos był za, trzy przeciw, jeden wstrzymujący się), a drugie odmawiające przyznania koncesji (jeden głos przeciw, trzy za odmową, jeden wstrzymujący). 

Decyzja jest wiążąca z większością czterech głosów w Radzie. Tej nie udało się uzyskać w żadnym z dwóch czwartkowych głosowań. To oznacza, że sprawa koncesji dla TVN24 nadal pozostaje nierozstrzygnięta.

Juliusz Braun, członek Rady Mediów Narodowych, tłumaczył na antenie TVN24, że w przypadku stacji chodzi o przedłużenie koncesji, a nie przyznanie nowej. Dlatego procedura powinna być automatyczna i nie powinna trwać już 18 miesięcy (tyle czasu minęło od złożenia dokumentów przez Grupę TVN Discovery do KRRiT). 

- Trzeba jasno powiedzieć to, co wielu prawników, profesorów mówiło, że członkowie Krajowej Rady, każdy osobiście, już w tej chwili naruszają prawo i mogą być pociągnięci do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, a w niektórych kwestiach także odpowiadać karnie za to, co robią – podkreślił Braun.

RadioZET.pl/Onet/TVN24.pl