Zamknij

Sprawa Obajtka znowu w prokuraturze. KO: Śledczy nie dopełnili obowiązków

13.03.2021 13:05
Daniel Obajtek, PO zawiadamia prokuraturę
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Po umorzeniu sprawy Daniela Obajtka przez prokuraturę posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli ponowne zawiadomienie śledczych. Tym razem za niedopełnienie obowiązków przez prokuraturę w sprawie byłego wójta Pcimia, a dziś prezesa Orlenu. Śledczy umorzyli sprawę łączenia przez niego działalności biznesowej i samorządowej.

Daniel Obajtek na cenzurowanym. Po ujawnieniu przez "Gazetę Wyborczą" taśm, na których b. wójt Pcimia kieruje prywatną firmą i domaga się zniszczenia konkurencji oraz kontrowersjach wokół jego oświadczeń majątkowych, opozycja wraca do sprawy słynnego śledztwa. Prokuratura umorzyła sprawę Obajtka już po dojściu partii Kaczyńskiego do władzy.

"Składamy doniesienie do prokuratury na prokuraturę, że nie dopełniła obowiązków" - oświadczył poseł KO Marcin Kierwiński na konferencji prasowej. "Złożymy doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuraturę, jeżeli chodzi o umorzenie sprawy pana Obajtka" - dodał.

Sprawa Daniela Obajtka znów w prokuraturze. KO skarży bierność śledczych 

Polityk PO tłumaczył, że "wtedy, gdy prokuratura otrzymała niezbite dowody na to, że zachodzą pytania, czy pan Obajtek prowadzi interesy prywatnej spółki będąc wójtem Pcimia i kłamał przed sądem, prokuratura nie zrobiła z tą sprawą nic". Zarzucił śledczym, że nie przejrzeli dokumentów i z miejsca umorzyli sprawę.

Były wójt Pcimia był oskarżony o współpracę ze zorganizowaną grupą przestępczą, przyjęcie łapówki i oszustwo. "Gazeta Wyborcza" przypomniała, że po dojściu do władzy PiS, prokuratura wycofała akt oskarżenia z sądu, a następnie wniosła go ponownie, ale już bez wątków dotyczących Obajtka. Te wątki zostały skierowane do innej prokuratury, gdzie je umorzono.

"Wczoraj dowiedzieliśmy się, że w prokuraturze nie ma taśmy, płyty, na której zostały nagrane rozmowy prezesa Obajtka. Ta płyta zginęła. Po raz kolejny okazuje się, że prokuratura rządzona przez pana Zbigniewa Ziobro jest niczym czarna dziura. Wpadają do niej dowody i nikną" - mówił też poseł KO. Kierwiński nie łudzi się, że prokuratura podległa Ziobro nie zareaguje na wznowienie sprawy.

"Zdajemy sobie sprawę, że na to zawiadomienie pan Zbigniew Ziobro też nie zareaguje, ale to będzie dowód, że nikt z tych, którzy skręcali aferę pana Obajtka nie zostanie bezkarny" - mówił w sobotę Kierwiński.

RadioZET.pl/PAP

C