Zamknij

Posłowie KO wyrzuceni z własnej konferencji. "Proszę się stąd usunąć"

23.09.2021 13:26
joński i szczerba wyrzuceni z konferencji
fot. YouTube: Janusz Jaskółka

Dariusz Joński i Michał Szczerba zostali wyrzuceni z własnej konferencji prasowej, którą zorganizowali w budynku magazynu czasowego składowania w Warszawie. - Tu są cały czas prowadzone operacyjne działania i państwo nam przeszkadzają w działalności operacyjnej, blokujecie rampę – powiedział dyrektor obiektu.

Dariusz Joński i Michał Szczerba wystąpili na konferencji w budynku magazynu czasowego składowania w Warszawie, gdzie wcześniej miała się odbyć licytacja komornicza 418 respiratorów zajętych w lutym tego roku na rzecz roszczeń Ministerstwa Zdrowia za niedostarczone przez spółkę E&K na początku pandemii urządzenia. Cena wywoławcza za sztukę to 30 tys. zł.

Jak tłumaczyli posłowie, licytacja trwała trzy minuty, bo - jak zauważył Joński - "dłużnik handlarz bronią nie przyszedł, oferentów brak, a na korytarzach słyszy się, że Ministerstwo Zdrowia być może będzie chciało przejąć te bezużyteczne respiratory". - Ten szmelc - bo inaczej tego nie da się nazwać - miał być licytowany. Nie dziwimy się, że nikt tego nie chce kupić - powiedział.

Joński i Szczerba wyrzuceni z własnej konferencji. "Proszę nie robić hucpy". Wideo

Podkreślał, że razem ze Szczerbą pilnują sprawy i chcą się dowiedzieć, "kto ukradł pieniądze". - Do dziś nikt nie ma zarzutów, politycy awansowali, mówię tu o ministrze, który podpisywał tę umowę, a pieniędzy nie ma, to 50 milionów złotych - mówił Joński.

Michał Szczerba podkreślał, że podczas wtorkowej licytacji nie było chętnych na respiratory, bo nie mają one gwarancji producenta, zgody na użytkowanie na terenie UE i nie są przeznaczone do użycia w warunkach szpitalnych, tylko do wentylacji domowej. - Na pewno zarobił na tym handlarz bronią - mówił.

W czasie briefingu doszło do niecodziennej sytuacji. Dyrektor obiektu powiedział, że posłowie nie mają prawa prowadzić w tym miejscu konferencji prasowej i wyprosił ich z budynku. - Państwo wtargnęli. Zostali panowie wpuszczeni na licytację, my tę licytację zorganizowaliśmy. Byli państwo na tym miejscu, które było do tego przygotowane i wtedy był czas na to, aby panowie zadawali pytania - tłumaczył mężczyzna.

- Tu są cały czas prowadzone operacyjne działania i państwo nam przeszkadzają w działalności operacyjnej, blokujecie rampę. Z drugiej strony to nie jest bezpieczne – zauważył.

- Proszę tutaj nie robić hucpy. Proszę się stąd usunąć - dodał dyrektor obiektu. Gdy posłom zagrożono wezwaniem ochrony i policji, przerwali oni swoją konferencję.

RadioZET.pl