Zamknij

Donald Tusk jednak wystartuje na prezydenta? "Biorę to pod uwagę", ale nie teraz

16.12.2019 10:05
Donald Tusk
fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Donald Tusk zrezygnował ze startu w wyborach prezydenckich 2020, ale nie wyklucza kandydowania na głowę państwa w kolejnych wyborach. Wszystko biorę pod uwagę – powiedział w rozmowie z „SE”.

Donald Tusk jeszcze kilka tygodni temu był wymieniany w gronie kandydatów opozycji, którzy mogliby zagrozić reelekcji Andrzeja Dudy. Na początku listopada były premier ogłosił jednak, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich w 2020 roku, bo jego kandydatura byłaby obciążona "bagażem trudnych, niepopularnych decyzji".

Teraz przyznał w rozmowie z "Super Expressem", że nie wyklucza startu w wyborach prezydenckich, ale tych w 2025 roku.

Wszystko biorę pod uwagę. Oj, nawet jakieś bardzo czarne scenariusze, nawet i to, co może być za pięć lat, albo i to, kogo może nie być. Tak, biorę to pod uwagę

– powiedział „Super Expressowi” były premier.

Donald Tusk pytany w niedzielę w Radiu ZET, czy nie żałuje, że to nie on będzie kandydatem w wyborach prezydenckich 2020, powiedział:  "Nie, decyzję podjąłem świadomie i nikt mnie do tego nie zmuszał, więc nie żałuję tej decyzji, chociaż oczywiście emocjonalnie jestem bardzo zaangażowany w to, co się dzieje w Polsce. Skoro sam nie kandyduję, to mogę pomóc i mogę być aktywny". Zapewnił przy tym, że na jego wsparcie może liczyć kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zobacz także

Pod koniec listopada Tusk został wybrany na przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej z 93 proc. poparciem delegatów kongresu. Trzyletnia kadencja Tuska jako przewodniczącego europejskiej chadecji oficjalnie rozpoczęła się 1 grudnia - po zakończeniu pełnienia przez niego funkcji szefa Rady Europejskiej. Pytany wówczas, czy definitywnie kończy z polską polityką, powiedział: "Nie, wręcz przeciwnie". - To jest nowy początek także z polską polityką - dodał.

RadioZET.pl/Super Express