Zamknij

Tusk pokrzyżuje plany Trzaskowskiego? "Może dojść do bratobójczej walki"

PAP
08.06.2021 07:30
Donald Tusk, Rafal Trzaskowski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Powrót Donalda Tuska do krajowej polityki może oznaczać, że powstanie inny projekt, będzie to zagrożenie dla Rafała Trzaskowskiego - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową lider Wiosny, europoseł Lewicy Robert Biedroń. - Może dojść do bratobójczej walki między nimi, w której Platforma wyjdzie jeszcze bardziej podzielona - dodał.

Donald Tusk może wrócić do polskiej polityki - w mediach spekuluje się o tym od kilku dni. Doniesieniom tym sam były premier nie zaprzeczył. Pytany o powrót do polskiej polityki w piątek w TVN 24 powiedział, że "mentalnie, emocjonalnie, życiowo" jest gotów podjąć każdą decyzję, "żeby pomóc odwrócić ten bardzo niebezpieczny dla Polski bieg spraw". Dodał, że nie chodzi o spełnienie jakiejś ambicji personalnej, ale celu, jakim jest przywrócenia ładu demokratycznego w Polsce. Z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że wśród polityków PO krążą trzy scenariusze możliwego przebiegu wydarzeń. Według jednego z tych scenariuszy Tusk miałby zastąpić obecnego lidera PO Borysa Budkę.

Do możliwego powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki odniósł się w rozmowie z PAP europoseł Lewicy Robert Biedroń. - Za każdym razem takie niejasne deklaracje Tuska pobudzają część tych, którzy chcieliby, żeby Tusk wrócił na białym koniu, ale to wszystko już było, ten koń już dawno odjechał i nie wróci - ocenił. - Wielu ma nadzieję, że ta reanimacja Platformy Obywatelskiej nastąpi przy pomocy Tuska, ale przypomnę, że Tusk już kilkakrotnie obiecywał powrót do polskiej polityki i do niej nie wracał, więc myślę, że ta perspektywa coraz bardziej się oddala - dodał Biedroń.

Posłuchaj podcastu

"Donald Tusk powinien wziąć odpowiedzialność za PO"

- Donald Tusk oczywiście powinien wziąć odpowiedzialność za Platformę, która jest - dyplomatycznie mówiąc - w trudnej sytuacji. Podobnie jak jej wiceprzewodniczący  Rafał Trzaskowski, ale ani jeden, ani drugi nie kwapią się do tego, aby ją reanimować i to jest chyba znamienne - zauważył europoseł. - To jest bardzo ciekawe, dlaczego nikt już nie chce reanimować Platformy. Być może ten projekt skazany jest na porażkę i obok tego powstanie inny projekt - dodał polityk.

Europoseł Lewicy pytany, czy powrót Tuska oznaczałby w krajowe polityce nowe rozdanie, odparł: Tak, ale będzie to zagrożenie dla Rafała Trzaskowskiego. - Może dojść do takiej otwartej rywalizacji i do kolejnego rozbijania opozycji, czego ani sobie, ani nikomu na opozycji nie życzę. Bo może dojść do bratobójczej walki między nimi, w której Platforma wyjdzie jeszcze bardziej podzielona. Ale to wszystko są walki na prawej stronie sceny politycznej, na której i tak dzisiaj jest tłoczno, bo jest Szymon Hołownia, który się rozpycha i konsumuje coraz więcej elektoratu słabnącej Platformy - zaznaczył Biedroń.

- Tusk ma to do siebie, że lubi przejechać kijem po kratach i widzieć, jaki będzie efekt - ocenił europoseł. - To podniecenie salonu warszawskich dziennikarzy, części polityków z Platformy Obywatelskiej, wtedy oni wszyscy się nadymają, zaczynają się rozmarzać, robią okładki tygodników z Tuskiem na białym koniu, a później jest, jak jest i Tusk wraca do swojej europejskiej polityki - dodał polityk. Jego zdaniem z dużym prawdopodobieństwem i tym razem tak się skończy.

RadioZET.pl/PAP