Zamknij

Tusk o przywództwie na opozycji. "Trzeba mieć determinację, mięśnie, a nie mazać się"

08.10.2021 21:22
Donald Tusk o proteście w Warszawie i polexitowej polityce PiS
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

– Ostrzegałem od wielu, wielu miesięcy wszystkich, że ten marsz na polexit, przygotowywanie Polski do wyjścia z Unii Europejskiej, jest projektem serio. To się naprawdę może zdarzyć – powiedział Donald Tusk w "Faktach po Faktach" w TVN. Zapowiedział, że oferuje Platformie silne przywództwo na opozycji, choć "czasami boli i nie zawsze jest przyjemnie".

Donald Tusk zaprosił po raz kolejny na udział w proteście przeciw antyunijnej polityce PiS po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w czwartek 7 października uznał za niekonstytucyjne wybrane artykuły Traktatu u UE. Protest przeciwko polexitowej polityce rządu odbędzie się w niedzielę, o godz.18 w Warszawie.

- Każdy patriota, który ma trochę oleju w głowie, doskonale wie, że Polska jest bezpieczna. Kto wyprowadza Polskę z UE, nie jest patriotą, zdradza nasz interes narodowy - mówił w TVN24 były premier.

Donald Tusk o konfrontacji z PiS: Trzeba mieć mięśnie, a nie mazać się

Tusk wspominał, że wrócił do polskiej polityki w sytuacji dość awaryjnej, przy fatalnych sondażach dla największej partii opozycyjnej. – Pełnię obowiązki szefa Platformy, uznałem jednak, że trzeba jak najszybciej dostać ten pełny mandat, żeby sprawy uporządkować – mówił Tusk. Zaznaczył przy tym, że ma ani głowy, ani czasu na "wewnątrzpartyjne gry", niemniej obiecuje swojej partii "silne przywództwo".

– To czasami boli, nie zawsze jest przyjemne, ale jak mam stanąć do konfrontacji z tymi, którzy dzisiaj rządzą Polską, to trzeba mieć determinację, mięśnie i gotowość do poważnego starcia, a nie mazać się – zapowiedział Donald Tusk w TVN24.

"Gra Kaczyńskiego jest bardzo czytelna"

Tusk zwracał uwagę, że PiS od kilku dni prowadzi narrację, że europejskie pieniądze wcale nie są Polakom potrzebne. - Dlaczego o tym wspominam? Gra Kaczyńskiego jest bardzo czytelna. Dopóki Polska jest jednoznacznie biorcą pieniędzy z Unii Europejskiej, to poparcie jest bardzo wysokie. Pozostaje kwestią otwartą, jak się będą zmieniały nastroje w Polsce, kiedy będziemy się powoli zrównywali z tymi wydatkami i tym, co dostajemy. Bo jesteśmy krajem, tak czy inaczej, coraz lepiej rozwiniętym i prędzej czy później ten moment nastąpi - opisał.

RadioZET.pl/TVN24/PAP - Piotr Śmiłowicz

C