Zamknij

Tusk miażdży PiS: to ciamajdy, którym wszystko wylatuje z rąk

27.05.2020 20:56
Donald Tusk
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

Jak słyszę takie słowa, to mam ochotę powiedzieć do pana Kaczyńskiego: Nie strasz, nie strasz... nie będę kończył tego starego polskiego powiedzenia, jeszcze nie ma godziny 22 - powiedział Donald Tusk, komentując środowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Były premier i były szef Rady Europejskiej nazwał też rządzących "ciamajdami", którym "wszystko wylatuje z rąk".

  • Donald Tusk był gościem "Faktów po Faktach " w TVN24
  • Były premier w bardzo krytycznych słowach wypowiadał się na ten temat PiS - jego zdaniem to "ciamajdy", którym "wszystko wylatuje z rąk"
  • Zadeklarował również wsparcie dla kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego

Donald Tusk był w środowy wieczór gościem "Faktów pod Faktach" w TVN24. Tematem rozmowy z Katarzyną Kolendą-Zaleską był aktualna sytuacja polityczna w Polsce, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich. Były premier nie szczędził gorzkich i krytycznych słów rządzącym obecnie w kraju.

Tusk o PiS: to ciamajdy, którym wszystko wylatuje z rąk

Tusk stwierdził, że nie można za obecny bałagan legislacyjny obarczać równą odpowiedzialnością obydwu stron sceny politycznej. W jego opinii winę za to ponosi formacja, która obecnie rządzi w Polsce - miał tu na myśli Prawo i Sprawiedliwość.

Nie możemy wprowadzać nieskończonej ilości szarych odcieni. Ta sytuacja jest w jakimś sensie czarno-biała. To nie jest tak, że "politycy" są odpowiedzialni za ten bałagan. Za to są odpowiedzialni konkretni ludzie z konkretnymi nazwiskami

- powiedział, podkreślając.  - Nauczmy się wreszcie, bo to jest reguła demokracji. Ktoś, kto wygrywa wybory i bierze władzę, bierze też odpowiedzialność za to, co się dzieje w kraju. Nauczmy się rozliczać władzę z jej powinności i obowiązków.

Od wielu miesięcy widać z całą wyrazistością, że mamy do czynienia z ekipą kompletnie bezradną, kiedy chodzi o prawdziwe wyzwania. To są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze. To są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk 

- dodał. Mówiąc o obecnie rządzących Tusk podkreślał, że "to są ludzie, prezes Kaczyński jest najbardziej dobitnym przykładem, którzy sprawiają na mnie wrażenie takich, którzy nikogo nie kochają, są zanurzeni w swoich obsesjach, interesach".

Zobacz także

- To widać dzisiaj bardzo wyraźnie. Natomiast nie mają empatii, jakby nikogo nie kochali, mówiąc wprost, tak po ludzku. Nie są zdolni do prawdziwej odpowiedzialności za naszą przyszłość. Dlatego bardzo gorąco wszystkich namawiam. Nie ma się co ich bać. To są naprawdę fajtłapy, natomiast trzeba ich odsunąć od władzy, ochronić kraj przed permanentnym, ciągłym nieudacznictwem - powiedział. 

Tusk komentuje słowa Kaczyńskiego o wyborach

Tusk poproszony został także o komentarz do słów Jarosława Kaczyńskiego ze środowej konferencji prasowej, który oznajmił, że wybory prezydenckie powinny odbyć się w czerwcu. Słowa prezesa PiS wielu odebrało jako groźbę. 

Zobacz także

- Nasze stanowisko jest jednoznaczne, wspólne - wybory będą przeprowadzone. Jeżeli będą próby przeciwstawiania się temu, będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, żeby prawo zostało wykonane, żeby podstawowa instytucja demokracji czyli wybory, były w Polsce faktem - oświadczył Kaczyński. 

Chciałbym zdjąć odium, które nad tą władzą jest widoczne, że ona jest groźna. Jak słyszę takie słowa, to mam ochotę powiedzieć do pana Kaczyńskiego: Nie strasz, nie strasz... nie będę kończył tego starego polskiego powiedzenia, jeszcze nie ma godziny 22, ale wiecie państwo, co mam na myśli

- skomentował były szef polskiego rządu. O PiS powiedział, że "nie są groźni w tym sensie, że należy ich się bać". - Takich polityków, jak Jarosław Kaczyński, należy się raczej wystrzegać i trzeba zrobić wszystko, by nie rządzili w Polsce - ocenił. 

Tusk wspiera Trzaskowskiego. Jest gotów mu pomóc

Były przewodniczący Rady Europejskiej wypowiedział się również na temat nowego kandydata PO w wyborach prezydenckich. Jego zdaniem obecny prezydent Warszawy jest kompetentny, nie boi się wyzwań i jest "twardym gościem".

Rafał Trzaskowski jest kandydaturą optymalną ze względu na walory osobiste i ze względu na okoliczności zewnętrzne, nastrój polityczny w Polsce. Wszystko to, co złe się zdarzyło na końcu może zakończyć się happy endem, głęboko w to wierzę

- podkreślił. - Z wielką satysfakcją i osobistą dumą myślę o tym bardzo fajnym człowieku, który zdecydował się na ten start, który ma świetne kwalifikacje i który ma realną szansę wygrać te wybory - mówił. Zadeklarował przy tym pomoc przy zbiórce podpisów pod jego kandydaturą. 

Zobacz także

RadioZET.pl/tvn24.pl/PAP