Gardias o porozumieniu podpisanym przez „S”. „Nikt z nas go nie widział”

08.04.2019 10:14
Gardias o porozumieniu podpisanym przez „S”. „Nikt z nas go nie widział”
fot. Piotr Molecki/East News

Dorota Gardias (FZZ), przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego, była w poniedziałek rano gościem programu „Rozmowy Piaseckiego” w TVN24. Jak stwierdziła, porozumienia, które podpisała oświatowa „Solidarność” z rządem, nie widział nikt z ZNP i FZZ.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Gardias odniosła się do niedzielnych negocjacji w centrum „Dialog”. Rząd zaproponował strajkującym 15 procent podwyżki w 2019 roku – w skład której wchodzi 9,6 procent podwyżki we wrześniu oraz wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia. Ponadto obiecano skrócenie stażu nauczycielskiego, ustanowienie kwoty dodatkowej za wychowawstwo w kwocie nie mniejszej niż 300 złotych, wprowadzenie zmian w systemie oceniania nauczycieli oraz zredukowanie biurokracji.

Zobacz także

W poniedziałek 8 kwietnia od godziny 7.30 na terenie całej Polski ruszył strajk nauczycieli. Na portalu RadioZET.pl można śledzić jego przebieg – zobacz naszą RELACJĘ NA ŻYWO.

„My tego nie widzieliśmy”

Porozumienie podpisali między innymi wicepremier ds. społecznych Beata Szydło, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz minister edukacji Anna Zalewska. Przedstawicielami oświatowej „Solidarności”, którzy złożyli swoje podpisy na dokumencie, byli: przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania – NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa, Zbigniew Świerczek Przemysław Święs, Agata Łyko i Jolanta Zawistowicz.

Zobacz także

Zapytana przez prowadzącego o to, czy w porozumieniu zostały zawarte propozycje przedstawione związkom przez wicepremier Szydło, Gardias odparła, że „prawdopodobnie to, co w piątek – to nie”. „My tego nie widzieliśmy. Proszę pamiętać, że »Solidarność« podpisała z rządem porozumienie, którego nikt z nas nie widział” – dodała.

„Razem ze wszystkimi”

Zdaniem gościa programu „taka sytuacja nie służy dalszym negocjacjom”.

Zobacz także

– Bo jeżeli rozmawiamy przy stole, są strony i w końcu wyciąga się jedną ze stron do podpisania porozumienia, to nie jest takie oczywiste w dialogu – zaznaczyła. Jednocześnie zapewniła, że sama „nigdy by tego nie podpisała”, zastosowując się do naczelnej zasady „razem ze wszystkimi”.

RadioZET/tvn24.pl/onet.pl