Duda się rozluźnił. Opowiedział anegdotę o Błaszczaku. „Nie wytrzymam”

06.09.2019 11:37
Andrzej Duda
fot. You Tube screen

Podczas spotkania z funkcjonariuszami Straży Granicznej Andrzej Duda pozwolił sobie na chwilę rozluźnienia. Opowiedział bowiem anegdotę, w której jedną z głównych ról odgrywał Mariusz Błaszczak. Prezydent sprawiał wrażenie wyjątkowo rozbawionego tą historią. 

Andrzej Duda złożył w czwartek wizytę w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie. Spotkał się zarówno z kierownictwem placówki, jak i kursantami, a także wziął udział w uroczystości wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę profesjonalnej i nowoczesnej strzelnicy, który w przyszłości ma służyć funkcjonariuszom tej służby.

Zobacz także

Jak podaje portal tvn24.pl, koszt budowy krytej strzelnicy w Koszalinie to ponad 17,8 mln zł, a środki na nią pochodzą z „Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020”.

Duda opowiada anegdotę o Błaszczaku

Wygłosił również z tej okazji przemówienie, które być może przeszłoby bez echa, gdyby nie jego końcowy fragment. Prezydent pozwolił sobie bowiem na chwilę rozluźnienia i postanowił przytoczyć anegdotę, w której jedną z głównych ról odgrywał obecny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. 

– Nie wytrzymam, muszę coś państwu opowiedzieć. Skoro uroczystość się już zakończyła, to tak już bardziej na wesoło, ale i też na poważnie... – zaintonował ze swadą, po czym kontynuował. Cały, trwający 1,5 minuty fragment wystąpienia można już zobaczyć w internecie:

– Ta strzelnica jest realizowana ze środków na modernizację służb, z programu [...] na lata 2017-2020. W 2016 roku tuż przed Świętem Policji przyszedł do mnie ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak i mówi do mnie tak: „słuchaj Andrzej, mam do ciebie taką sprawę. Wiesz, że trzeba zmodernizować policję i inne służby, bo sam wiesz, jak jest. Nie wszystko działa tam jak powinno, nie mają nowoczesnego sprzętu, który im jest potrzebny. Na to są potrzebne pieniądze, na remonty” – cytował szefa MON prezydent.

Pieniądze na strzelnicę

– „Pieniądze muszą się znaleźć, a ja mam problem, bo w rządzie mi mówią, że nie ma i nie chcą mi dać. Ale wiesz, wymyśliłem taki program modernizacji. Opracowaliśmy go już, przygotowaliśmy. No tylko nie mogę tego zrealizować. Jakbyś tak na tym Święcie Policji powiedział, że będzie taki program modernizacji, bo jak powiesz, to już będzie musiał być” – kontynuował swą narrację Duda, po czym podsumował: „No i ja rzeczywiście powiedziałem. No i jest” – zakończył prezydent. 

Zobacz także

Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie Duda nie jest w stanie powstrzymać śmiechu. Wesoła atmosfera udzieliła się jednak także pozostałym uczestnikom zgromadzenia. 

RadioZET.pl/tvn24.pl/YouTube