Zamknij

Duda: w zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki, a tych przypadków było tyle samo

15.06.2021 17:57
Andrzej Duda
fot. PAP

Andrzej Duda podczas swojej wizyty w Bratysławie stwierdził, że "liczba zachorowań w Polsce spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jak notowaliśmy dokładnie rok temu, czyli między 200 a 400 przypadków", dodając jednak, że "w zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki". Zasugerował przy tym, że spadek liczby zakażeń koronawirusem nie musi być skutkiem szczepień, ale poprawy pogody. Jego wypowiedź mocno skrytykowano w sieci, a on sam wyjaśnił potem swoje słowa z inauguracyjnego wystąpienia, zapewniając, że "wierzy w stu procentach w skuteczność szczepionek". 

Andrzej Duda wziął udział w inauguracji dorocznej konferencji GLOBSEC w Bratysławie. Tegoroczna 16. edycja tego forum odbywa się w dniach 15–17 czerwca w formacie hybrydowym. Tematem tegorocznej debaty jest "środkowoeuropejska droga do odbudowy po pandemii". W inauguracji tegorocznej konferencji udział wziął również papież Franciszek.

Duda mówi o szczepionkach na Covid-19. Potem tłumaczy się ze swoich słów

Prezydent odnosił się m.in.do aktualnego poziomu zachorowań na Covid-19 w Polsce i porównywał ten poziom do danych sprzed roku. - Czy możemy mówić o tym, że jeżeli liczba zachorowań w moim kraju, w Polsce, spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jak notowaliśmy dokładnie rok temu, czyli między 200 a 400 przypadków, to rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy jest to efekt po prostu tego, że mamy takie, a nie inne warunki atmosferyczne, (że) taka jest pora roku? W zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki, a tych przypadków było tyle samo - powiedział. 

Wszyscy mamy nadzieję, że to szczepienie doprowadzi do zgaśnięcia pandemii koronawirusa. Niestety pytanie, czy będzie to tak do końca skuteczne, cały czas jest przed nami i przede wszystkim odpowiedź na nie

Andrzej Duda

Słowa prezydenta mogły - w opinii niektórych obserwatorów - sugerować, że nie do końca wierzy on w skuteczność szczepionek oraz ich wpływ na osłabienie pandemii koronawirusa. Na konferencji prasowej Duda był więc o to pytany w kontekście swojej wypowiedzi. - Oczywiście, że wierzę w stu procentach w skuteczność szczepionek dlatego, że efekty ich działania są widoczne - powiedział Duda.

Zaznaczył, że kiedy rozmawia się z ekspertami, to "wszyscy mówią, że to jest miks pewnych czynników, z którymi mamy do czynienia" w obecnej sytuacji epidemicznej. - Natomiast nikt nie może wykluczyć tego, że pojawi się nagle jakaś mutacja koronawirusa, na którą dotychczas funkcjonujące szczepionki nie będą skuteczne - zaznaczył prezydent. 

Duda krytykowany w sieci. "Teraz to", "czasami lepiej milczeć"

Wypowiedź prezydenta wywołał reakcje dziennikarzy i polityków w mediach społecznościowych. Większość z nich była wobec Dudy krytyczna:

"Prezydent mruga do foliarzy i płaskoziemców. Wygląda na to, że faktycznie jest ich prezydentem" - stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz. 

"Najpierw wypowiedź w Końskich. Później "jeśli będę się szczepił, to w ostatniej kolejności" i "nie lubię gdy ktoś operuje igłą w okolicy moich ramion". Brak wykorzystania własnego szczepienia do promocji (suchy tłit, zamiast zdjęć i kamer, co mogłoby przekonać wyborców). Teraz to" - wyliczał Kamil Sikora w Wirtualnej Polski.

"Brazylia i Indie. Dwa kraje, w których – jak wiadomo – od zawsze panują arktyczne mrozy. Oba w pierwszej trójce krajów świata najmocniej dotkniętych przez Covid-19 – zarówno, jeśli chodzi o liczbę przypadków, jak i liczbę ofiar śmiertelnych. Czasami lepiej po prostu milczeć" - komentował z kolei Łukasz Rogojsz z Gazeta.pl. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Onet.pl