Duda zablokuje kandydatury Piotrowicza i Pawłowicz do TK? Zapytaliśmy eksperta

04.11.2019 16:10
Duda zablokuje kandydatury Piotrowicza i Pawłowicz do TK? Zapytaliśmy eksperta
fot. Andrzej Iwanczuk/Reporter

Andrzej Duda nie ma prawa weta w przypadku nominacji kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ma do wyboru jedynie "wątpliwy konstytucyjnie" manewr - uważa dr Sebastian Gajewski, konstytucjonalista z Centrum Daszyńskiego. O to, co dokładnie może zrobić prezydent, któremu PiS nie pomógł kontrowersyjnymi nominacjami dla Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, zapytaliśmy eksperta. 

3 grudnia bieżącego roku upływają kadencje trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło w związku z tym troje kandydatów, którzy mogliby ich zastąpić. W poniedziałek Ryszard Terlecki ogłosił dziennikarzom w Sejmie, że PiS rekomenduje do TK Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch.  

Ekspert: to nie jest jeszcze formalne zgłoszenie kandydatur

– To nie jest jeszcze formalne zgłoszenie tych kandydatur. Taka procedura odbywa się w terminie 21 dni przed upływem kadencji konkretnego sędziego Trybunału - mówi w rozmowie z RadioZET.pl dr Sebastian Gajewski, ekspert ds. konstytucji z Centrum Daszyńskiego.

Zobacz także

- Tego zgłoszenia nie może dokonać klub poselski czy parlamentarny, ale grupa 50 posłów lub Prezydium Sejmu, a więc marszałek i wicemarszałkowie - twierdzi prawnik, dodając, że to właśnie do przewodniczącego izby niższej polskiego parlamentu powinien wpłynąć taki wniosek. 

Gajewski zwrócił przy tym uwagę na niefortunny moment ogłoszenia tej decyzji, z uwagi na fakt, iż nowa kadencja Sejmu, w ramach której można by było dokonać wyboru nowych sędziów, jeszcze się została zainaugurowana. 

Duda nie może nic zrobić

Rozkład sił w Sejmie i większość, którą posiada PiS, oznaczają, że jeżeli takie właśnie kandydatury formalnie zostaną zgłoszone, to sejmowe głosowanie raczej zakończy się dla nich sukcesem. Czy w takiej sytuacji można być już pewnym obecności Piotrowicza, Pawłowicz i Chojnej-Duch w TK?

Zobacz także

Zapytaliśmy więc czy odbierający od nich ślubowanie Andrzej Duda ma jakiekolwiek prawne instrumenty do tego, aby np. zablokować te kandydatury? Według Gajewskiego nie, a jedyna możliwość, którą głowa państwa "posiada bądź nie – to jest akurat sporne na gruncie prawa konstytucyjnego – jest ta, którą zastosował w 2015 roku, nie przyjmując ślubowania od wybranych wówczas sędziów, m.in. Andrzeja Ślebzaka i Romana Hausera".

- Poza tym manewrem, którego zgodność z konstytucją jest wątpliwa, prezydent nie ma żadnej możliwości oddziaływania na to, kto zostanie wybrany sędzią Trybunału. Inaczej niż w przypadku ustaw sejmowych, nie ma tutaj możliwości zastosowania takiego rozwiązania, jak weto - podsumowuje. 

RadioZET.pl