Zamknij

Dwa lata od zamachu na Adamowicza. Bodnar: opieszałość ws. wyjaśnienia zabójstwa

13.01.2021 17:37
Adam Bodnar
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Dotychczas prokuratura nie zdołała doprowadzić do procesu sądowego zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Obecnie natomiast obserwujemy opieszałość w zakresie wyjaśnienia okoliczności zabójstwa - podkreślił w oświadczeniu Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. 13 stycznia mijają dwa lata od zamachu na trójmiejskiego samorządowca. 

Paweł Adamowicz - prezydent Gdańska w latach 1998-2019 - został raniony nożem przez Stefana W. 13 stycznia 2019 r. podczas miejskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie zmarł następnego dnia w wieku 53 lat. Pogrzeb odbył się 19 stycznia w bazylice Mariackiej. Urna z jego prochami spoczęła w kaplicy św. Marcina.

Do dziś nie rozpoczął się proces sprawcy, trwa śledztwo. W grudniu ub.r. informowano, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku powoła trzeci zespół biegłych psychiatrów, którzy wydadzą opinię ws. zabójcy. Sytuację wokół śledztwa skomentował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar

Dwa lata temu zginął Paweł Adamowicz. Bodnar o "opieszałości" w śledztwie

"Nie chcę podważać kompetencji śledczych prokuratury. Apeluję jedynie o konsekwencję w działaniu i możliwie pilne doprowadzenie tej sprawy do etapu sądowego. Zgadzam się z intencjami podpisanego przez wielu obywateli i osobistości życia publicznego listu otwartego w tej sprawie, oczekującymi, że wyrok sądu mógłby być <<symbolicznym aktem sprawiedliwości i przestrogą>>" - napisał Bodnar w oświadczeniu wydanym w związku z drugą rocznicą ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, które zostało zamieszczone na jego stronie internetowej.

Rzecznik zaznaczył, że sprawca zabójstwa przebywa w areszcie. "Dotychczas prokuratura nie zdołała doprowadzić do procesu sądowego. Jako RPO wskazywałem na wątpliwości i zastrzeżenia dotyczące działań prokuratury wobec Pawła Adamowicza. (...) Obecnie natomiast obserwujemy opieszałość w zakresie wyjaśnienia okoliczności zabójstwa" - ocenił.

Jednocześnie RPO wskazał, że od czasu zamordowania prezydenta Adamowicza nie udało się "obniżyć w przestrzeni publicznej poziomu emocji i konfliktu". "Nie uległy zmianie sprzyjające temu polityczne i społeczne mechanizmy – dalej produkują nienawiść, wyszukują nowe cele, urządzają kolejne polowania z nagonką" - podkreślił.

Znamienne jest pod tym względem zachowanie mediów publicznych, których politykę "zaszczuwania" wiele osób wiązało z wydarzeniami gdańskimi. Nie sposób dostrzec, aby kierownictwo tych mediów oraz nadzorujących je instytucji (Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Rada Mediów Narodowych) wyciągnęły stosowne wnioski i dokonały jakiejkolwiek korekty. KRRiT nie wyjaśniła także postępowania mediów publicznych w stosunku do prezydenta Adamowicza pomimo wyraźnego apelu prezydentów polskich miast, jak również moich wystąpień

Adam Bodnar, RPO

Jak zaznaczył "choć brzmi to przerażająco smutno, nie możemy potwierdzić, że zwiększyło się przez ten czas nasze bezpieczeństwo". "Państwo wobec szeroko rozumianej przemocy pozostaje w dużej mierze bezradne. Jesteśmy wręcz narażeni na powtórzenie się podobnego zdarzenia, jak w Gdańsku, w stopniu nie mniejszym niż przed dwoma laty. Próby budowania porozumienia ponad podziałami przynajmniej w kilku zasadniczych sprawach, jeśli chodzi o kulturę życia politycznego i społecznego, nie przynoszą wciąż widocznych rezultatów" - napisał RPO.

"Jeśli chcemy dziś godnie uczcić pamięć Prezydenta Pawła Adamowicza, to bądźmy jak On – odważni i tolerancyjni, zawsze solidarni z tymi, którzy mogą potrzebować naszego wsparcia" - podsumował Bodnar.

RadioZET.pl/PAP/Twitter