Była wiceminister przed komisją ds. VAT. „Wprowadzono mnie w błąd, przytaczano fałszywe argumenty”

Joanna Zaremba
22.05.2019 10:44
Była wiceminister przed komisją ds. VAT. „Wprowadzono mnie w błąd, przytaczano fałszywe argumenty”
fot. PAP/Jakub Kamiński

– Wprowadzono mnie w błąd w sprawie likwidacji 30-procentowych sankcji za zaniżenie czy zawyżenie zwrotu podatku, przedstawiając pismo z nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi stanowiska Komisji Europejskiej – zeznała w środę przed sejmową komisją ds. VAT była wiceminister finansów Elżbiety Chojny-Duch.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Chojna-Duch pytana była o sprawę, do której odnosiła się podczas poprzedniego przesłuchania w listopadzie ub. roku. Chodzi o likwidację tzw. sankcji VAT-owskiej zapisanej w projekcie nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, który wpłynął do Sejmu w lipcu 2008 r. Był to projekt rządowy, który zawierał propozycję likwidacji 30-proc. sankcji za zaniżenie czy zawyżenie zwrotu podatku.

Zobacz także

„Wprowadzono mnie w błąd”

Przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała przypomniał w środę, że podczas poprzedniego przesłuchania Chojna-Duch zeznała, iż była sceptyczna wobec zniesienia sankcji. Jednak – jak mówił – wątkiem, który często przewijał się w przesłuchaniach, był wątek pisma ws. zniesienia sankcji z odręcznym podpisem Chojny-Duch o treści „akceptuję”. Pytał, czy osobiście była za zniesieniem sankcji, czy nie.

Chojna-Duch oceniła, że sytuacja była trudna.

Zobacz także

– Na posiedzeniach komisji Przyjazne Państwo, tzw. Komisji Palikota, przez dłuższy czas stawiałam odpór propozycjom likwidacji sankcji. Wypowiadałam się również w mediach, chyba kilkukrotnie w TVN, że sankcje powinny być kontynuowane. W pewnym momencie pojawiła się bardzo wyraźna presja, m.in. ze strony dr. Hayder – mówiła. Jak dodała, przekonało ją pismo mówiące o tym, że Komisja Europejska zdecydowała o zniesieniu sankcji.

Zobacz także

– Pamiętam, że tak było. Wprowadzono mnie w błąd. Żałuję, że wyraziłam zgodę na to i dokonałam akceptacji tego fragmentu projektu ustawy, mimo że uważałam i nadal uważam, że sankcje były konieczne – podkreśliła.

Jak mówiła, w błąd wprowadzono nie tylko ją, ale również posłów, którzy przyjęli tę propozycję.

„Była to moja porażka”

– Wiem, później czytałam przesłuchania z komisji sejmowej – zeznała. Dodała, że po około pół roku okazało się, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości był odmienny i przywrócenie sankcji okazało się konieczne.

Zobacz także

– Rzeczywiście można powiedzieć, że była to moja porażka spowodowana nieprawdziwymi informacjami z Departamentu Europejskiego Ministerstwa Finansów – zeznała.

Chojna-Duch pytana była także przez Horałę o spotkania z Modzelewskim.

– Szczerze mówiąc, nie pamiętam, czy spotykałam się z prof. Witoldem Modzelewskim w Ministerstwie Finansów – mówiła. Podkreśliła, że jest on wybitnym specjalistą ws. VAT i „być może się go radziła”.

– Nie powiedziałam, że go nie było w Ministerstwie Finansów, powiedziałam, że chyba go nie było – zeznała, tłumacząc, że często spotykali się na uczelni.

 

RadioZET/PAP