Zakończono negocjacje ws. Fort Trump. Znamy wstępną datę podpisania umowy i koszty

10.06.2019 09:53
Trump
fot. AP/Associated Press/East News

Zakończono negocjacje porozumienia politycznego między Polską i USA ws. zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jeśli zostanie ono zaakceptowane przez prezydentów Polski i USA, to może zostać przyjęte 12 czerwca – poinformował w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Tymczasem „Rzeczpospolita” podaje koszty całego przedsięwzięcia, które ze swojej strony ponosić będzie nasz kraj. 

W radiowej Jedynce Szczerski został zapytany o doniesienia medialne, zgodnie z którymi porozumienie dotyczące zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest już ustalone.

Zobacz także

– Mogę oficjalnie potwierdzić, że rzeczywiście negocjacje porozumienia politycznego między Polską a USA zostały zakończone w sprawie zwiększenia obecności wojskowej amerykańskiej w Polsce, ale to oczywiście nie oznacza jeszcze porozumienia, dlatego że teraz wynik tych negocjacji zostanie przedstawiony prezydentom i prezydenci zdecydują w czasie rozmów i swoją wolą, czy to porozumienia ich satysfakcjonuje – powiedział. „Jeśli tak, to przewidujemy przyjęcie tego porozumienia politycznego podczas wizyty pana prezydenta Andrzeja Dudy 12 czerwca w Białym Domu” – zaznaczył.

Szczerski o umowie dot. obecność wojsk USA w Polsce

Szczerski podkreślił, że jest to zmiana, ponieważ pierwotnie wszystko wskazywało na dłuższe negocjacje. „Że to będzie ewentualnie wrzesień, podczas wizyty pana prezydenta Trumpa z kolei w Warszawie. Ale one uległy przyśpieszeniu” – wyjaśnił.

Pytany, co wpłynęło na to, że taka decyzja zapadła już teraz, Szczerski odparł, że była to wola polityczna, przywództwo polityczne obu prezydentów oraz dobre negocjacje prowadzone głównie przez MON i Pentagon. „Ja oceniam to porozumienie jako sukces negocjacyjny, bo ono w swojej treści zawiera te wszystkie elementy, których pan prezydent, w moim przekonaniu, oczekiwał od negocjatorów, ale oczywiście to jego zdanie będzie tutaj decydujące” – podkreślił.

Zobacz także

Zdaniem Szczerskiego „możemy spodziewać się tego, że nastąpi rozpoczęcie procesu uczynienia z Polski centrum dystrybucji bezpieczeństwa dla całego regionu w oparciu o sojusz polsko-amerykański”. Jak dodał, spodziewane jest także to, że Kwatera Główna NATO poprze to porozumienie. Szczerski podkreślił jednocześnie, że ma nadzieję, iż do porozumienia politycznego w ciągu kilku miesięcy dojdzie porozumienie techniczne, które, jak podkreślił, jest już domeną „logistyków wojskowych i ekspertów”.

Fort Trump w Polsce

Polska zabiega o zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej, polegającej od kilku lat na rotacji bez przerw między kolejnymi zmianami. Pod koniec września ub.r. w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda wyraził nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę „Fort Trump”.

Zobacz także

Od poniedziałku z czterodniową wizytą w USA przebywa minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. We wtorek szef MON spotka się w Waszyngtonie z p.o. ministra obrony USA Patrickiem Shanahanem oraz z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Johnem Boltonem; o dwustronnej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności będzie rozmawiał w Kongresie z przewodniczącym senackiej komisji ds. sił zbrojnych Jimem Inhofe’em i przewodniczącym senackiej komisji ds. przydziałów budżetowych Richardem Shelbym.

Z kolei 12 czerwca oficjalną wizytę w Waszyngtonie złożą prezydent Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą. Będzie to druga rozmowa w Białym Domu prezydentów Dudy i Trumpa. Poprzednie spotkanie odbyło się jesienią ubiegłego roku.

„Rz” podaje koszty przedsięwzięcia

„Umowę podpiszą w środę w Białym Domu Andrzej Duda i Donald Trump. Przewiduje wzajemnie korzystne rozliczenia finansowe. Polska jednorazowo przekaże niespełna 2 mld dol. na modernizację infrastruktury wojskowej. Potem będzie pokrywać tylko koszty mediów. Mowa o kilkudziesięciu milionach złotych rocznie” – informuje „Rzeczpospolita”. Według „Rz” „to finał kampanii dyplomatycznej, którą po zajęciu przez Rosjan Krymu rozpoczął szef MON Tomasz Siemoniak”.

Zobacz także

„Uzyskał zgodę na symboliczną obecność Amerykanów w Polsce. To było włożenie nogi w drzwi. Za ciosem poszli jego następcy: Antoni Macierewicz i Mariusz Błaszczak, doprowadzając do skokowego wzrostu obecności wojsk USA. Rokowania prowadzili zastępca szefa Pentagonu John Rood i jego odpowiednik w MON Tomasz Szatkowski” – czytamy.

RadioZET.pl/PAP