Zamknij

GW ujawnia listy poparcia do KRS. "Przelecimy się tu i podpisy zaraz będą"

06.02.2020 07:42
GW ujawnia listy poparcia do KRS. "Przelecimy się tu i podpisy zaraz będą"
fot. Andrzej Hulimka/REPORTER/East News

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" ujawnili liczącą 32 nazwiska listę sędziów, którzy mieli poprzeć kandydaturę Teresy Kurcyusz-Furmanik do Krajowej Rady Sądownictwa – czytamy w czwartkowym wydaniu dziennika. Ponadto gazeta opisuje również okoliczności i kulisy zbierania podpisów przez niektórych sędziów. W gronie osób, które złożyły swój podpis na liście poparcia dla Kurcyusz-Furmanik znalazł się m.in. sędzia Arkadiusz Cichocki - zamieszany w aferę hejterską Ministerstwa Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że chodzi o grupę "Kasta" w aplikacji Whatsapp, która miała koordynować działania szkalujące sędziów przeciwnych rządowej reformie wymiaru sprawiedliwości.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dziennikarze opisują również sposoby, jakimi posługiwał się w zdobywaniu podpisów m.in. przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, Leszek Mazur.

Zobacz także

Na naszej liście największą grupę stanowią sędziowie, którzy awansowali za "dobrej zmiany” - jest ich w sumie 16. To prezesi i wiceprezesi sądów, którzy otrzymali stanowiska głównie dzięki czystce Ziobry. Wielu awansowało w listopadzie 2017 r., a dwa miesiące później poparło kandydatkę do upolitycznionej Rady

Gazeta Wyborcza

Jak mówi w rozmowie z „Wyborczą” informator, te same nazwiska – które znalazły się na liście poparcia Teresy Kurcyusz-Furmanik, sędzi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na kandydatkę do KRS – znajdują się również na liście poparcie dla obecnego prezesa nowej KRS, Leszka Mazura. Kurcyusz-Furmanik zdobyła 2 tysiące podpisów obywateli. Jak czytamy w "Wyborczej", autorzy publikacji postanowili skontaktować się z sędziami, którzy złożyli swój podpis pod tą listą, jednak wielu z nich miało nie odnieść się do zadanych pytań.

Zobacz także

To sędzia z Gliwic, która startowała do KRS z poparciem społecznym. Podpisy dla niej zbierały Kluby "Gazety Polskiej", miała ich w sumie 2130. Ale w Kancelarii Sejmu złożono także wykaz 32 sędziów, którzy poparli Kurcyusz-Furmanik (wymaganych było 25). Według naszego informatora zbierano je wśród tych, którzy awansowali za rządów PiS lub dostali obietnicę takiego awansu

Gazeta Wyborcza

Jak się okazuje, na wspomnianej liście poparcia widnieją również podpisy sędziów zamieszanych w aferę hejterską Ministerstwa Sprawiedliwości – chodzi o grupę „Kasta”, założoną przez kilku sędziów związanych z MS na komunikatorze Whatsapp. Według „Gazety Wyborczej”, swój podpis miał złożyć tam m.in. Arkadiusz Cichocki. Przypomnijmy, że w zeszłym roku Onet ujawnił, iż sędzia ten bezpośrednio nawiązywał współpracą z tzw. „Małą Emi” (Emilią Szmydt), która miała szkalować sędziów w sieci oraz publikować na ich temat fałszywe, obraźliwe informacje.

Listy poparcia były jednym z najbardziej strzeżonych przez rząd tajemnic.

"Daj spokój, przelecimy się tu po pokojach i podpisy zaraz będą"

Według dziennikarzy "Gazety Wyborczej" listy poparcia do KRS  – pod wezwaniem Zbigniewa Ziobro, zaraz po objęciu przez niego stanowiska – mieli "uzupełniać" sędziowie, którym ufał. Jak wynika z doniesień gazety, dziennikarze mieli również skontaktować się z sędzią, któremu Ministerstwo Sprawiedliwości proponowało członkostwo w Krajowej Radzie Sądownictwa. Propozycję miał mu złożyć bezpośrednio wiceminister Łukasz Piebiak – osoba powiązana z aferą hejterską. Przypomnijmy, że po ujawnieniu jego powiązań z grupą „Kasta” Piebiak zrezygnował ze stanowiska.

Zobacz także

Proszę zrozumieć, zebranie 25 podpisów nie było wielkim problemem. Kiedy Piebiak zaproponował mi kandydowanie, byłem zupełnie nieprzygotowany. Powiedziałem, że przecież nie mam podpisów. Wtedy Piebiak stwierdził: daj spokój, przelecimy się tu po pokojach i podpisy zaraz będą

sędzia w rozmowie z GW

O co chodziło? Obejmując ministerstwo, Ziobro zaczął ściągać do niego na tzw. delegację grupę sędziów, do których miał zaufanie (według danych z 1 stycznia 2019 r. takich sędziów było w resorcie 164). Część z nich swoimi podpisami uzupełniła listy poparcia, jeżeli któremuś z kandydatów zabrakło nazwisk lub gdyby ktoś poparcie wycofa

sędzia w rozmowie z GW

" Chodziło o to, by podpisów było więcej"

Z kolei jak wyglądało zbieranie podpisów do list poparcia na Śląsku, opowiedział "Wyborczej" inny sędzia, który bezpośrednio brał w tym udział.

Zobacz także

Do „naszych” sędziów rozesłałem zaproszenie do poparcia kandydatury Leszka Mazura. Na spotkanie przyjechali beneficjenci "dobrej zmiany", oraz tacy, którzy dopiero dostali obietnicę awansu. Np. w Rybniku zebrano dwa podpisy od małżeństwa sędziów, którym obiecano, ale potem nic nie dostali. Reszta to nowo mianowani prezesi i wiceprezesi z Częstochowy, Gliwic, itd. (…). Ostatecznie pod kandydaturą Mazura zebrano aż 40 podpisów, czyli o 15 więcej niż było to wymagane. Chodziło o to, by podpisów było więcej, na wypadek wycofania się któregoś z popierających

sędzia ze Śląska w rozmowie z GW

Sędziowie, który poparli zgłoszenie Kurcyusz-Furmanik na członka KRS

Gazeta Wyborcza opublikowała tabelę z wykazem nazwisk oraz datę ich powołania na podstawie wykazu ministerstwa sprawiedliwości:

Szczepan Prax
Tadeusz Michalik
Wiesław Morys
Renata Siudyka
Beata Kozicka
Jolanta Jagoda-Michalik
Edyta Żarkiewicz
Marzanna Sałuda
Marcin Kulikowski
Artur Żurawik
Bożena Miliczek-Ciszewska
Arkadiusz Cichocki
Joanna Zachorowska
Barbara Klepacz
Jolanta Żak
Leokadia Krośniak-Cebulska
Ewa Żarkiewicz-Marek
Adrian Klank
Ireneusz Wiliczkiewicz
Paweł Stępień
Agata Pędracka
Ewa Janik
Ewa Majwald-Lasota
Lidia Pazera-Lepich
Remigiusz Guz
Katarzyna Iwona Wolna-Kubicka
Katarzyna Eliza Nikodem
Włodzimierz Zygmont
Monika Świerczak

 

RadioZET.pl/tabele sonar - Gazeta Wyborcza/gazeta.pl/onet.pl/PAP