Andrzej Duda podpisał ustawę o Westerplatte. Rozczarowanie prezydent Gdańska

02.08.2019 15:41
Aleksandra Dulkiewicz
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

– Bardzo żałuję, że kwestia przyszłości świętego miejsca dla Polaków jest rozwiązywana z użyciem siły, to podważa zaufanie do aparatu państwowego – powiedziała w piątek prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. To reakcja na podpisanie przez Andrzeja Dudy ustawy wywłaszczającej Westerplatte pod budowę muzeum Wojny Obronnej 1939 roku.

Kancelaria Prezydenta podała, że Andrzej Duda podpisał 1 sierpnia ustawę ws. budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Na weto lub co najmniej skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego do końca liczyła prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz.

Do sprawy odniosła się na konferencji prasowej w gdańskim magistracie. Stwierdziła, że decyzja Dudy wzbudza w niej „rozczarowanie i oburzenie”. 

Powiem to, co dla mnie jest chyba najtrudniejsze: bardzo żałuję, że kwestia przyszłości świętego miejsca dla Polaków, dla wszystkich Polek i Polaków, jakim jest Westerplatte, jest rozwiązywana z użyciem siły, a nie w dialogu, nie w rozmowie, nie przy stole. To podważa zaufanie do aparatu państwowego, choć pewnie należy powiedzieć: „do aparatu Prawa i Sprawiedliwości”. Podważa to zaufanie nas wszystkich – obywateli, zaufanie samorządu, do tego, że z użyciem siły dzisiaj można zrobić wszystko.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska

Dulkiewicz do końca liczyła na sprzeciw wobec ustawy. W liście do Andrzeja Dudy przedstawiła „liczne argumenty, prosząc pana prezydenta o rozważenie konstytucyjności tych przepisów”. Dodała, że na to pismo nie otrzymała do tej pory odpowiedzi.

Zobacz także

Zapowiedziała, że podejmie wszystkie możliwe kroki prawne, „żeby zatrzymać złe prawo”.

– Złe prawo, ale złe w swojej intencji przede wszystkim. Rzeczy, które powinny łączyć – wspólna pamięć, wspólne myślenie o przyszłości – powinny powstawać w dialogu, a nie z użyciem siły, bo z tym mamy do czynienia, stosując specustawę – dodała Dulkiewicz.

RadioZET.pl/PAP