Zamknij

Spór Wałęsy z Dudą. Sąd w Gdańsku wydał wyrok

27.07.2020 20:51
Lech Wałęsa
fot. East News/Reporter Poland

Sąd Okręgowy w Gdańsku zakazał Lechowi Wałęsie wypowiadania twierdzeń, że Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność" służył w ZOMO. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił jednocześnie pozew lidera "Solidarności" w pozostałej części, która dotyczyła złożenia przeprosin. Wyrok sądu zapadł w ubiegłą środę. Łukasz Zioła, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku poinformował PAP, że sąd wydał orzeczenie na posiedzeniu niejawnym z powodu ogłoszonego stanu epidemii.

Sprawa sądowa Duda-Wałęsa

Proces z powództwa Piotra Dudy przeciwko Lechowi Wałęsie rozpoczął się i zakończył podczas jednej rozprawy - 27 lutego 2020 roku. Sąd zapowiedział wtedy, że publikacja wyroku nastąpi 26 marca. Jedna z powodu epidemii koronawirusa ograniczono działalność Sądu Okręgowego w Gdańsku tylko do spraw pilnych. Termin ogłoszenia wyroku został przełożony na 6 kwietnia.

Zobacz także

W tym dniu natomiast sąd postanowił wznowić postępowania ze względu na to, że przekroczono termin miesięczny, w którym co do zasady powinien zostać wydany wyrok po zamknięciu rozprawy. Według decyzji sądu sprawę odroczono na termin z urzędu. 

Sprawa między Dudą a Wałęsą dotyczyła wpisu byłego prezydenta Polski na Facebooku z lutego 2019 roku. Wałęsa opublikował wtedy grafikę, która przedstawiała oddział funkcjonariuszy ZOMO wraz ze wskazaniem, że jednym z nich jest Piotr Duda. Polityk pod zdjęciem dodał też podpis:

Piotr Duda kiedyś stał tam, gdzie stało ZOMO, a teraz stoi tam, gdzie jest "Solidarność"

Prawnicy Piotra Dudy skierowali do Wałęsy przedsądowe wezwanie do przeprosin w ciągu 48 godzin. Post został usunięty przez byłego prezydenta. Lech Wałęsa napisał wtedy: "Panie Piotrze Duda. Przepraszam za opublikowanie nieopatrznie na moim profilu zdjęcia sugerującego, że stał Pan tam, gdzie stało ZOMO. Zdjęcie było opatrzone nieprawdziwym opisem. Pomylono jednostki. W rzeczywistości służył Pan w dywizji powietrzno-desantowej. Autor zdjęcia wprowadził mnie w błąd. Nie zmienia to jednak faktu, że stał Pan w stanie wojennym po drugiej stronie barykady niż my ludzie Solidarności".

Wyrok sądu w sprawie Duda-Wałęsa

W trakcie sprawy pod koniec lutego Duda mówił, że Lech Wałęsa już w 2017 roku w trakcie audycji radiowej stwierdził, że obecny lider "Solidarności" służył w ZOMO. Wtedy na żądanie szefa "S" były prezydent przeprosił.

Prezydent Wałęsa popełnił więc recydywę. Tym bardziej zabolało mnie to, że mój pierwszy przewodniczący po raz kolejny zrównuje mnie z zomowcami, którzy mordowali górników na kopalni "Wujek". Możemy się różnić, każdy ma swoje poglądy, ale ja nigdy nie dałem żadnych powodów panu prezydentowi Wałęsie, aby na mój temat publikował tego rodzaju wpisy szkalujące mnie i moje dobre imię

- powiedział przed sądem Piotr Duda.

Zobacz także

Lider związku dodał, że został powołany do wojska w kwietniu 1982 r. i opuścił je w październiku 1983 r. Powołano go do VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. W okresie od grudnia 1982 r. do czerwca 1983 r. jako saper służył w polskim kontyngencie sił ONZ na wzgórzach Golan w Syrii. W Warszawie jako żołnierz ochraniał też m.in. budynek TVP oraz teren lotniska.

Zobacz także

Jako pierwszy wyrok Sadu Okręgowe w Gdańsku podał na swoim portalu "Tygodnik Solidarności". Cytowany pełnomocnik szefa "Solidarności" Bogusław Komus zapowiedział, że wystąpi do sądu z wnioskiem o uzasadnienie wyroku. "Dla mnie najważniejsza jest prawda, a ten wyrok potwierdza, że nigdy nie miałem nic wspólnego ze służbą w znienawidzonym ZOMO" – powiedział dla tysol.pl Piotr Duda.

RadioZET.pl/PAP/tygodniksolidarności.pl/tysol.pl