Gowin przeprasza za Lichocką, ale twierdzi, że "była prowokowana"

18.02.2020 22:33
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin przeprosił za wulgarny gest Joanny Lichockiej. W rozmowie z dziennikarzami wicepremier stwierdził też, że takie zachowanie jest nieakceptowalne, ale że posłanka PiS "była prowokowana". 

Zdjęcie posłanki PiS Joanny Lichockiej z wyprostowanym środkowym palcem obiegło media po czwartkowym głosowaniu, w którym Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej zakładającej 1,5 mld zł rekompensaty dla TVP i PR za utracone wpływy z abonamentu.

Zobacz także

Lichocka tłumaczyła na Twitterze, że przesuwała energicznie dwukrotnie palcem pod okiem, bo była zdenerwowana. Następnie zmieniła swoje tłumaczenie na "odgarnianie włosów". W piątek przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się urażeni tymi wydarzeniami. Stwierdziła też, że przy użyciu stopklatek wprowadza się opinię publiczną w błąd i zarzuciła PO uruchomienie "machiny propagandowej".

Zobacz także

O ocenę jej zachowania został poproszony lider Porozumienia Jarosław Gowin. Wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej w Lublinie, gdzie aktywnie wspierał kandydaturę Andrzeja Dudę na prezydenta oraz akcję zbierania podpisów za jego komitetem. 

Gest pani poseł był nieakceptowalny, niezależnie od tego, że była prowokowana, niezależnie od tego, że po drugiej stronie sceny politycznej spotykamy się czasami z zachowaniami równie albo nawet jeszcze bardziej drastycznymi. To zachowanie było naganne i chciałbym wszystkich za to zachowanie przeprosić.

Jarosław Gowin

Przedstawiciele mediów dopytywali, kto według wicepremiera prowokował Lichocką. - Wystarczy obejrzeć nagrania z debaty sejmowej, tam padały pod adresem pani poseł okrzyki wyraźnie prowokujące. Jednak nie mówię tego po to, żeby w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwiać panią poseł - przyznał (cytat za: tokfm.pl).

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/tokfm.pl