Gowin twierdzi, że prawica nie ma w tej chwili potencjalnego koalicjanta. Ale... mruga okiem do PSL

03.06.2019 09:25
Gowin
fot. Karol Makurat/Reporter

– Jesienne wybory będą trudniejsze, bo stawką będą samodzielne rządy; choćby dlatego, że nie ma w tej chwili żadnego środowiska politycznego, które mogłoby zostać naszym koalicjantem – mówi w wywiadzie dla „Do Rzeczy” wicepremier Jarosław Gowin. Dodał, że otwartą opcją jest zawarcie koalicji z PSL.

W wyborach do PE PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE – 38,47 proc., Wiosna – 6,06 proc. PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska – 22, a Wiosna – 3.

Gowin o wynikach PiS w wyborach

Zdaniem Gowina, choć zwycięstwo, jakie odniosło PiS w tych wyborach, jest „spektakularne”, nie powinno skłaniać do pychy czy samozadowolenia. „Jesienią będzie trudniej, bo stawką będą samodzielne rządy. Choćby dlatego, że nie ma w tej chwili żadnego środowiska politycznego, które mogłoby zostać naszym koalicjantem” – podkreślił wicepremier w wywiadzie dla „Do Rzeczy”.

Zobacz także

Minister nauki dodał, że porażkę wyborczą Konfederacji uważa za „akt sprawiedliwości”, a porażkę Kukiz'15 przyjmuje ze smutkiem. „To prawdopodobnie łabędzi śpiew środowiska politycznego, z którym znajduję wiele wspólnych poglądów i w którym pracuje wiele osób, które szanuję” – zaznaczył Gowin.

Minister nauki o sytuacji PSL

Pytany o przyszłość PSL w Koalicji Europejskiej, Gowin stwierdził, że dzisiaj „otwarte są wszystkie opcje: pozostanie w KE, samodzielny start, ale zawarcie też formalnej koalicji wyborczej z PiS”. W jego ocenie szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz „przetrwa polityczne trzęsienie ziemi” i pozostanie liderem Stronnictwa.

Zobacz także

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w sobotę, że Rada Naczelna podjęła uchwałę o budowie bloku wyborczego na wybory parlamentarne pod nazwą Koalicja Polska. Do współpracy zaprosił ugrupowania, którym bliskie są „wartości chrześcijańskie, demokratyczne, ludowe i narodowe”.

Czy Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich?

W wywiadzie dla „Do Rzeczy” Gowin był również pytany o ocenę decyzji byłego premiera, szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, który poparł Koalicję Europejską. Zdaniem Gowina to Tusk jest dziś jednym z największych przegranych. „O ile od kilku lat powtarzałem, że w 2020 r. będzie chciał stanąć w szranki z Andrzejem Dudą, o tyle dzisiaj sądzę, że to mało prawdopodobne” – podkreślił.

Zobacz także

– Testem będzie to, co się wydarzy 4 czerwca w Gdańsku, bo wtedy szef Rady Europejskiej miał zainicjować swój projekt polityczny wystawienia wspólnej społeczno-partyjnej listy do Senatu. W obecnej sytuacji podejrzewam, że rękawicy nam nie rzuci, bo o ile w jego interesie była nieznaczna porażka KE, osłabiająca Grzegorza Schetynę, o tyle jej realna skala pokazuje, że dla kogoś takiego jak Tusk nie ma przestrzeni, która dawałaby szansę na zwycięstwo wyborcze. A trzeba pamiętać, że Tusk jest niezwykle ostrożny i gra tylko w te gry, które wygrywa – dodał wicepremier.

RadioZET.pl/PAP