Zamknij

Baner z karykaturą ministra powiewa na gmachu resortu. Tak protestuje Greenpeace

03.08.2020 09:31
Greenpeace
fot. Piotr Molecki/East News

„Stop dewastacji, czas na ochronę”. Ten ogromny baner pojawił się na gmachu Ministerstwa Środowiska w Warszawie. Powiesiło go tam kilkunastu aktywistów Greenpeace. Na miejscu są policyjni negocjatorzy.

Jedenastu aktywistów Greenpeace wspięło się w poniedziałek na dach Ministerstwa Środowiska i rozwiesiło olbrzymi baner z karykaturą szefa resortu Michała Wosia wycinającego drzewo i hasłem "Stop dewastacji! Czas na ochronę".

Aktywiści domagają się w ten sposób objęcia ochroną wszystkich starych, cennych polskich lasów. Jak tłumaczy Krzysztof Cibor z Greenpeace, Wosia krytykują za to, że "nie zajmuje się ochroną przyrody, tylko realizuje rabunkową politykę szefów koncernu Lasy Państwowe".

Woś sprawę skomentował już na Twitterze, twierdząc, że w ostatnich 10 latach powierzchnia lasów w Polsce wzrosła o 188,5 tys. ha, przybyło o 25 proc. drzew w wieku ponad stu lat. Dodał, że całkowicie wyłączone z wycinek jest 530 tys. ha lasów, a Parki Narodowe zajmują łącznie 317 tys. ha. „Dewastacja w lasach? Serio?" - podsumował.

Tymczasem aktywiści nie zamierzają ruszać się budynku. Będą kontynuowali protest. Na dachu ministerstwa są już policyjni negocjatorzy, a na ulicy przed budynkiem ministerstwa akcję policji zabezpieczają cztery zastępy strażaków.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Greenpeace