Zamknij

Burza po słowach Grzegorza Brauna. "Skandal. Musimy temu postawić tamę"

16.09.2021 17:47
Grzegorz Braun
fot. PAP

Grzegorz Braun (Konfederacja) naruszył wszelkie standardy sprawowania mandatu posła, zachował się w sposób skandaliczny, musimy temu postawić tamę - powiedziała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Dodała, że w czwartek o godz. 21 zbierze się Prezydium Sejmu.

Grzegorz Braun groził w czwartek z mównicy sejmowej ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu. "Będziesz pan wisiał" - krzyknął z mównicy sejmowej Braun wygrażając palcem w kierunku siedzącego w ławach rządowych ministra.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku ze słowami Brauna. "Poseł Grzegorz Braun przekroczył dzisiaj kolejną granicę. Nie ma miejsca na groźby karalne w polskim Parlamencie, ani w całej przestrzeni publicznej. W związku z dzisiejszymi słowami skierowanymi wobec ministra Niedzielskiego składam zawiadomienie do prokuratury" - zapowiedziała we wpisie na Twitterze Witek.

Kidawa-Błońska o zachowaniu Brauna: musimy temu postawić tamę

Kidawa-Błońska była pytana przez dziennikarzy w Sejmie, czy są już jakieś decyzje w sprawie posła Brauna. - Decyzji jeszcze nie ma, na razie jest wykluczony z obrad Sejmu, będzie dzisiaj Prezydium Sejmu. Uważam, że jeżeli natychmiast, tutaj w Sejmie nie postawimy temu tamy, nie damy przykładu dla społeczeństwa, że tak nie należy się zachowywać, jeżeli prokuratura nie pokaże, że takie rzeczy należy karać, to my tego nie zatrzymamy - podkreśliła wicemarszałek.

Jej zdaniem, Braun powinien być w ogóle wykluczony z obrad do końca posiedzenia Sejmu. Jak oceniła, sprawą powinna zająć się też komisja etyki, a prokuratura powinna wystąpić z urzędu o ukaranie Brauna.

Według wicemarszałek, Braun "dzisiaj naruszył wszelkie standardy sprawowania mandatu posła, zachował się w sposób skandaliczny". - Uważam, że nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Będzie dzisiaj Prezydium Sejmu, będziemy na ten temat rozmawiać - zapowiedziała.

RadioZET.pl/ Karol Kostrzewa (PAP)