Minister Gliński o zarzutach wobec PFN: Propaganda. Schetyna zawiadamia służby

18.09.2019 14:21
Piotr Gliński
fot. Jan Bielecki/East News

Nie milkną echa wczorajszej publikacji Onetu o wielomilionowych, rażąco niegospodarnych wydatkach Polskiej Fundacji Narodowej na promocję naszego kraju w USA. Utrzymywana z pieniędzy podatnika Fundacja płaciła amerykańskiej agencji PR-owej m.in. za wysyłanie maili, zupełnie nieskuteczne zasięgi w sieci, a nawet posiłki. Minister Gliński uznał publikacje za miano propagandy, z kolei szef PO Grzegorz Schetyna określił wydatki PFN „patologią PiS”. Zapowiedział, że zawiadomi o sprawie prokuraturę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Polska Fundacja Narodowa pod kolejnym ostrzałem. Onet wziął pod lupę wydatki Fundacji, która zlecała amerykańskiej agencji z Waszyngtonu promocję naszego kraju w USA. PFN nie udzieliła informacji w tym zakresie, serwis otrzymał je ze sprawozdania agencji.

Zobacz także

White House Writers Group zarobiła kolosalne pieniądze za działania, które w co najmniej kontrowersyjny sposób promowały Polskę w USA. Mowa łącznie o wydatkach rzędu 5,5 mln dolarów (20 mln zł). PFN miała opłacać przyjazd pracowników WHWG do Polski (bilety lotnicze 5 tys. dol., hotele 3,5 tys. dol.). Polski podatnik płacił nawet za wyżywienie Amerykanów (1 tys. dol.) i to w czasie, gdy firma nie organizowała żadnego wydarzenia. W zamian PFN utrzymywała kanały społecznościowe, które śledzi kilkanaście osób!

Do sprawy odniósł się dziś minister kultury Piotr Gliński. Na antenie radiowej Trójki przyznał, że zarzuty mediów są „czysto propagandowe”

Wszyscy inwestują nie miliony, a miliardy dolarów w promocję swojego kraju.

Piotr Gliński, minister kultury

Konkretne wydatki PFN wynikające z raportów i podane przez media ocenił jako „nic niemówiące”.

Zobacz także

Te dane tak naprawdę nic nie mówią, bo często ta działalność jest nieopisywalna, nieuchwytna. Jeżeli się buduje pewną atmosferę wsparcia dla działań, to trudno ją opisać w sensie formalnym.

Piotr Gliński

Schetyna: To „patologia PiS”. Zapowiada zawiadomienie służb

Temat podjęli politycy opozycyjnego PO-KO. Grzegorz Schetyna określił wydatki PFN mianem „wyrzucania publicznych pieniędzy dla znajomych”.

Wydawanie publicznych pieniędzy [...] znajomym ludzi, którzy są politycznie powołani do zarządu tej fundacji, jest karygodne, haniebne, niezgodne z prawem i poczuciem elementarnej przyzwoitości. To jest kolejny przykład na wyrzucanie publicznych pieniędzy dla znajomych, dla znajomych znajomych, dla rodzin i znajomych rodzin.

Grzegorz Schetyna, PO

Zapowiedział, że zawiadomi prokuraturę o możliwym przestępstwie Fundacji. Przytoczył, że pieniądze Fundacji należą do wszystkich Polaków. Oczekuje też informacji o zakresie nadzoru ministra Glińskiego.

Jaką miał wiedzę odnośnie wydatkowania tych pieniędzy? I co zrobił, żeby nie dochodziło do tak haniebnych procederów, o których dzisiaj czytamy, i które bulwersują nas wszystkich?

pytał lider PO

Przypomnijmy, ta sama Fundacja wydała ponad 8 mln zł na kampanię uderzającą w polskie sądownictwo i sędziów przeciwnych dobrej zmianie. Na jej (podatnika) koszt zakupiono jacht, który miał stać się symbolem polskiego żeglarstwa. Na razie stoi i niszczeje w jednym z amerykańskich portów.

RadioZET.pl/PAP