Zamknij

Henryk Kowalczyk: rodzinę powinno się trzymać z dala od zarządów spółek

25.09.2020 12:00

- Moim zdaniem powinno się trzymać rodzinę z daleka od zarządów spółek Skarbu Państwa – mówi w rozmowie z RadiemZET.pl poseł Henryk Kowalczyk – obecnie zawieszony w prawach członka PiS. Polityk odniósł się w ten sposób do bliskiego otoczenia Zbigniewa Ziobry, w tym jego małżonki Patrycji Koteckiej i brata Witolda, zatrudnionych na eksponowanych stanowiskach w Link 4 i Pekao.

Ludzie Zbigniewa Ziobry i Solidarnej Polski są zatrudnieniu w wielu spółkach Skarbu Państwa, także tych największych – pisał kilka dni temu „Business Insider”. Żona Zbigniewa Ziobry – Patrycja Kotecka - zasiada w zarządzie należącego do PZU towarzystwa ubezpieczeniowego Link 4. Z kolei doradcą prezesa Pekao jest jego brat – Witold.

Ludzie Ziobry obsadzili również stanowiska w innych państwowych gigantach - Orlenie, Tauronie, Elektrociepłowni Będzin czy PGNiG. Jak podawał portal „WNP.pl” - Lista stanowisk zajmowanych przez ludzi Ziobry jest znacznie dłuższa. "Paweł Śliwa, były radny Solidarnej Polski zasiada w zarządzie PGE. W zarządzie PZU Życie możemy spotkać związanego z tym środowiskiem Bartłomieja Litwińczuka, inny członek zarządu tej spółki Maciej Rapkiewicz, był niegdyś członkiem zarządu Stowarzyszenia Stop Korupcji, gdzie polityczną karierę rozpoczynał Patryk Jaki.  Związany kiedyś z Solidarną Polską Marcin Szczudło, zasiada w zarządzie PGE Obrót Detaliczny jako wiceprezes ds. operacyjnych.”

Henryk Kowalczyk: rodzinę powinno się trzymać z daleka od zarządów spółek Skarbu Państwa

Do informacji o zatrudnieniu w spółkach Skarbu Państwa małżonki i brata Zbigniewa Ziobry odniósł się w rozmowie RadiemZET.pl Henryk Kowalczyk – poseł PiS, obecnie zawieszony w prawach członka partii.

- To już jest decyzja zarówno ministra, który jest za to odpowiedzialny, ale też poczucia takiej elegancji jeśli chodzi o polityków. To nie tylko dotyczy tych osób (red. Patrycja Kotecka, Witold Ziobro) ale wielu innych – zauważa Henryk Kowalczyk.

Zobacz także

- Moim zdaniem powinno się trzymać rodzinę z daleka od zarządów spółek Skarbu Państwa – dodaje polityk.

Kowalczyk o zawieszeniu w prawach członka PiS: decyzja sprawiedliwa

- Zawieszenie było zgodne z deklaracją pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, oczekując głosowań takich a nie innych. Spodziewałem się oczywiście tego. To jest wypełnienie tej deklaracji. Ostateczne decyzje podejmie Komitet Polityczny. Ja mam nadzieję, że w takiej, czy innej formie, dalej będę mógł pracować dla Prawa i Sprawiedliwości – podkreśla polityk.

Zobacz także

- Taka była zapowiedź, że kto jak zagłosuje, takie sankcje zostaną wyciągnięte. Wiedziałem, że tak będzie i naturalne jest, że to zostało zrealizowane. Dalsze postępowanie będzie określało dalszy los posłów, którzy tak zagłosowali. Uważam, że ta decyzja była rzeczywiście sprawiedliwa i liczyłem się z tymi konsekwencjami – przekonuje Kowalczyk.

Co dalej z „piątką Kaczyńskiego”? Kowalczyk: poprę poprawki łagodzące ograniczenie uboju rytualnego

Zawieszony w prawach członka PiS Henryk Kowalczyk przekonuje, że nie wyklucza poparcia projektu o ochronie zwierząt. - Senat może wnieść poprawki i głosowanie w Sejmie odbywać się będzie nad poprawkami, a nie nad całą ustawą. Myślę, że te poprawki będą mniej istotne, albo łagodzące te zapisy więc prawdopodobnie będę te poprawki popierał – zapowiada poseł klubu PiS.

Jakich poprawek konkretnie oczekuje? – Głosowałem przeciwko tej ustawie ze względu na jeden zapis – ograniczenie oboju rytualnego. Więc jeśli Senat by to ograniczenie złagodził, albo zlikwidował, to bardzo chętnie taką poprawkę bym popierał. Jeżeli tak nie będzie, to nie będzie nad czym głosować – mówi Henryk Kowalczyk z Rozmowie z RadiemZET.pl.

RadioZET.pl