Zamknij

Kaczyński zostanie ukarany po „żenującym spektaklu”? Lewica składa wniosek

05.06.2020 13:49
Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

„Chamska hołota”. Właśnie tak Jarosław Kaczyński nazwał obecnych w Sejmie przedstawicieli opozycji. Lewica chce, by prezes PiS został ukarany za swój – jak to określił jeden z posłów – „żenujący spektakl”. Jak przekonują, te słowa nie obrażają posłów, ale wyborców opozycji.

„Chamska hołota” – to słowa, które Jarosław Kaczyński wypowiedział w czwartek wieczorem w stronę opozycji. Wszystko działo się w trakcie debaty ws. wotum nieufności dla ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, podczas wystąpienia posłanki Barbary Nowackiej. W pewnym momencie przewodniczący PO Borys Budka zwrócił się do ministrów i polityków PiS, w tym właśnie Kaczyńskiego, którzy rozmawiali przy ławach rządowych, aby usiedli. - To nie jest pana folwark panie prezesie - mówił Budka do Kaczyńskiego. Wicepremier Piotr Gliński stwierdził wówczas, że wotum nieufności, to "hucpa i skandal". – Mam wrażenie, iż pan poseł Kaczyński nazwał nas hołotą – powiedziała nagle Nowacka. Te słowa faktycznie można było usłyszeć na udostępnionych później nagraniach. "Prawdziwa twarz PiS. Buta i arogancja" - napisał potem szef PO Borys Budka.

Wypowiedź prezesa PiS rozpaliła polityczną scenę. W obronie lidera partii stają kolejni członkowie Zjednoczonej Prawicy, a politycy opozycji oczekują, że autor „skandalicznych słów” zostanie ukarany. Poseł Dariusz Wieczorek podczas konferencji prasowej w Sejmie podkreślił, że Lewica będzie reagowała na każde słowa, które obrażają, zwłaszcza w parlamencie.

Chociaż wczorajsze słowa pana prezesa Kaczyńskiego nie dotyczą klubu Lewicy, to jednak składamy wniosek do komisji etyki, żeby słowa dotyczące »chamskiej hołoty« były przez komisję etyki przeanalizowane, ażeby doszło do wyjaśnienia, jakim cudem takie słowa mogły paść i ażeby ci, którzy te słowa wypowiedzieli, ci którzy uczestniczyli w tym żenującym spektaklu po prostu zostali ukarani

- podkreślił.

Wiceszef klubu Tomasz Trela ocenił, że "słowa kierowane na sali sejmowej do parlamentarnej opozycji, to nie obraza posłanek i posłów Platformy, Lewicy, PSL-u, to obraza Polek i Polaków, którzy na nas w wyborach 13 października głosowali".

- Powinien przyjść taki moment i taki czas, że w polskim parlamencie nie będzie „świętych krów”, poseł Jarosław Kaczyński nie będzie „świętą krową” i tak jak parlamentarzyści opozycji są karani, którym obniża się uposażenie parlamentarne za złe zachowanie, to samo spotka posła Kaczyńskiego - zaznaczył Trela.

Wieczorek zapowiedział, że wniosek jest przygotowany i w piątek zostanie złożony. Trela podkreślił, że Lewica liczy, że komisja etyki ukaże posła Kaczyńskiego, a kara będzie adekwatna.

RadioZET.pl/PAP/Twitter