Zamknij

Igor Tuleya zawiadomi prokuraturę. Sędziowie nie dopuścili go do pracy

24.07.2021 11:51
Igor Tuleya nie mógł wrócić do orzekania. Zapowiada zawiadomienie prokuratury
fot. LUKASZ SOLSKI/East News

- Oczywiście będę walczył. Wydaje mi się, że działanie moich bezpośrednich przełożonych stanowi naruszenie prawa – mówi Radiu ZET sędzia Igor Tuleya. To jego reakcja na brak zgody na powrót do orzekania. Pod pismem z odmową podpisał się, z upoważnienia prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, jego wiceprezes, sędzia Przemysław Radzik. 

Igor Tuleya zapowiedział, że zapewne złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez jego przełożonych w warszawskim sądzie okręgowym. - Pozostają ciągle niezależne sądy powszechne i sądy europejskie. Tam też będę walczył o to, aby dopuszczono mnie do służby. Wierzę i  jestem przekonany, że nastąpi to szybko - mówi Radiu ZET sędzia Tuleya.

Sędzia Igor Tuleya w naszą reporterką Karoliną Olszewską-Merk zdradził też, że odmówiono mu kilkudniowego urlopu, o który wnioskował po wyroku TSUE, kwestionującym dalsze działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. 

Igor Tuleya dla Radia ZET. "Jestem w zawieszeniu"

- Jestem więc w takim zawieszeniu. Do sądu na razie nie planuję przyjść, choć nie ma ku temu żadnych przeszkód. Wciąż mam klucz do pokoju, niewiele jednak mogę tam robić jako sędzia. Nie ma tam ani akt, nie mam dostępu do internetowej, sądowej sieci. Od poniedziałku mam zamiar włączyć się w akcje Tour de Konstytucja - mówi Radiu ZET sędzia Tuleya.

RadioZET.pl/oprac. BCh