Jaśkowiak wystartuje w prawyborach. Prezydent Poznania rywalem Kidawy-Błońskiej

20.11.2019 17:57
Jacek Jaśkowiak
fot. Jakub Walasek/Reporter

Jacek Jaśkowiak będzie kontrkandydatem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w ramach KO. To ostateczne potwierdzenie spekulacji, które od niedawna krążyły w mediach. 

We wtorek 19 listopada o północy minął termin zgłaszania kandydatur do prawyborów prezydenckich w ramach Koalicji Obywatelskiej (zaplanowanych na 14 grudnia). Dotychczas jedyną osobą, która formalnie zgłaszała chęć udziału w nich, była Małgorzata Kidawa-Błońska. B, marszałek Sejmu i kandydatka KO na szefową rządu w październikowej elekcji parlamentarnej zebrała 150 głosów poparcia. 

Kto wystartuje w prawyborach?

Pojawiający się dotychczas w spekulacjach medialnych potencjalni rywale - b. szef MON i MSZ Radosław Sikorski oraz b, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz - zgodnie oznajmili, że nie zamierzają kandydować w prawyborach. W środę jednak przewodniczący PO Grzegorz Schetyna oświadczył, że do organizatorów wpłynęła jeszcze jedna kandydatura. 

Zobacz także

- Został zgłoszony wczoraj wieczorem, w zamkniętej kopercie. Nie wiem, czyje nazwisko jest w środku - powiedział na antenie Polsatu. Koperta trafiła już na biurko odpowiadającego za prawybory Rafała Grupińskiego, a giełda nazwisk ruszyła. Sami pisaliśmy m.in. o prezydent Gdańska Aleksandrze Dulkiewicz oraz Rzeczniku Praw Obywatelskich Adamie Bodnarze. 

Jacek Jaśkowiak kandydatem w prawyborach prezydenckich

W środowe popołudnie wszystko stało się jasne, Rywalem Kidawy-Błońskiej będzie Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania oficjalnie ogłosił swoją kandydaturę na Facebooku:

"Polska potrzebuje silnej prezydentury, która zatrzyma łamanie praworządności, wydobędzie kraj z chaosu, partyjniactwa i przywróci wszystkim obywatelom poczucie wspólnoty. Chcę podjąć się tego wyzwania" - napisał.

Prezydent Poznania vs. Małgorzata Kidawa-Błońska

O tym, że to właśnie prezydent Poznania może stanąć w szranki o powalczyć o nominację KO spekulowało się od niedawna. Jeszcze w środę, niespełna dwie godziny przed ogłoszeniem tej decyzji, poznańska "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w której znalazła się ta informacja, podparta rozmowami z kilkoma anonimowymi działaczami PO. Mieli oni potwierdzać, że Jaśkowiak już rok temu, a od niedawna ponownie namawiany był do udziału w prawyborach przez samego Grzegorza Schetynę. 

Zobacz także

Jaśkowiak - jak pisze "GW" - ma wysokie notowania w PO, głównie z uwagi na polityczną odwagę. Nie boi się mocno skrytykować Jarosława Kaczyńskiego, pójść w Marszu Równości (jako pierwsza osoba rządząca polskim miastem w historii), a także iść na konfrontację z Kościołem Katolickim. Dla "ludowych" wyborców jego atutami miały być robotnicze pochodzenie, miłość do boksu oraz komunikatywny język.

- To egocentryk, nie ma do siebie dystansu, nietrudno namówić do kandydowania taką osobę. Dopieścili jego ego, obiecali mu wielką karierę - przekonuje jeden z rozmówców "Wyborczej". Sam zainteresowany nie odbierał telefonów od dziennikarzy. 

RadioZET.pl/Facebook/poznan.wyborcza.pl