Kurski: Banasia pogrążyły słowa z TVP

02.12.2019 11:51
Jacek Kurski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Prezes TVP Jacek Kurski odrzuca zarzut o pomijanie w telewizji publicznej tematu Mariana Banasia. W rozmowie z tygodnikiem „Sieci” stwierdził wręcz, że kryzys wokół szefa NIK rozpoczął się w „Gościu Wiadomości TVP”. – Słowa, które u nas wypowiedział, były dlań dużym problemem, przedmiotem ataku opozycji – powiedział.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

TVP, stawiające na wyrazisty, prorządowy przekaz, niechętnie odnosi się do politycznej sagi z Marianem Banasiem. O honorowej dymisji szefa NIK (którego nie można odwołać) mówią w kierownictwie PiS i rządzie, ale Banaś ani myśli rezygnować.

Zobacz także

Sprawa Banasia jest szczególnie często podejmowaną przez media. Niespecjalnie wybrzmiewa jednak w kręgu prorządowych mediów. Zarzut ten odpiera jednak szef TVP, Jacek Kurski.

Kurski: Banasia pogrążyły słowa z TVP

W ostatniej rozmowie z „Sieci” przyznał wręcz, że to za sprawą jego telewizji, rozpoczęła się nagonka opozycji na prezesa NIK. Chodzi o wystąpienie Mariana Banasia z 23 września. Szef NIK komentował wówczas w telewizji sprawę zarzutów na swój temat, w związku z kamienicą w Krakowie, którą miał otrzymać od oficera AK.

W sumie to TVP go pogrążyła. Słowa, które u nas wypowiedział w "Gościu Wiadomości" były dlań dużym problemem, przedmiotem ataku opozycji

Jacek Kurski, prezes TVP

W dalszej części wywiadu zapewnił, że nie pozwoli, by „nagonka sterowana przez opozycję” decydowała o programie TVP. Jego zdaniem nadchodzi czas mocnego przekazu, gdyż „czołgi opozycji grzeją się”

Zobacz także

Mam wątpliwości, czy ta nowa epoka potrwa długo, bo słychać, jak grzeją się motory opozycyjnych czołgów, widać przygotowania do ofensywy. Natomiast jasno też deklaruję: nie będzie miękkiej gry w walce o wolność słowa

prezes TVP, dla „Sieci”

RadioZET.pl/„Sieci”