Zamknij

GW: TVP niczym dwór prezesa. Jacek Kurski odgraża się sądem

16.12.2021 21:57
TVP prywatnym folwarkiem Jacka Kurskiego?
fot. Piotr Molecki/East News

Jacek Kurski zareagował na artykuł "Gazety Wyborczej" o tym, jak jego ochrona śledzi dziennikarzy oraz Rafała Trzaskowskiego, a ludzie pracujący w TVP karmią kota prezesa i robią zakupy jego żonie. "Tak, jak poprzednio oszczercy będą musieli odwołać swoje kłamstwa. Ataki te, coraz częściej także wobec moich bliskich, nie zastraszą mnie" – odgraża się prezes TVP.

Jacek Kurski odpowiedział na doniesienia "Gazety Wyborczej". Dziennik ujawnił praktyki wskazujące, że prezes TVP traktuje telewizję publiczną niczym prywatny folwark. Dowodem mają być zeznania i wiadomości do podległych mu współpracowników.

"Wyborcza" opisała, że po nabraniu zaufania do ludzi z ochrony (Kurski posiada ją od 2019 roku) szef TVP zlecał im np. polecenia żony. "Miś czy ktoś może kupić te czekoladki dla mnie w Galerii Mokotów na 0 level w sklepie Lindt? Za 100 zł. Są na wagę (pisownia oryginalna)" – miał brzmieć SMS żony Kurskiego przekazany jego ochroniarzowi. Człowiek pojechał po zachciankę służbowym autem.

Służbowym autem po czekoladki dla żony lub jedzenie. "Rozkaz" 

Innym razem Kurski miał napisać: "Napisz SMS-a do mojej żony czy chce, żebyś przywiózł jedzenie teraz w czasie basenu Please". - "Rozkaz" – odpowiedział podwładny, cytowany przez "Wyborczą".

- To kolejny dowód na to, jakimi ludźmi są funkcjonariusze państwa PiS. Jacek Kurski traktuje państwo jak własność. To dla niego mleczna krowa, którą należy doić, póki się da, a ponieważ ma pełne poparcie prezesa PiS, jest bezkarny – powiedział "GW" poseł Koalicji Obywatelskiej Adam Szłapka.

Kurski odgraża się sądem. Pisze o "spreparowanych dowodach"

Prezes TVP zareagował na doniesienia z "Gazety Wyborczej". Na Twitterze oświadczył, że podwładni, którzy poszli z SMS-ami do prasy, odwołali swoje zeznania.

"Oświadczam, że artykuł w Gazecie Wyborczej pt. «Dwór Prezesa TVP» zawiera kłamstwa i zmanipulowane informacje. Został świadomie oparty na nieprawdziwych informacjach pozyskanych od osób, które same je odwołały, oświadczając: «Wycofuję zgodę na publikacje informacji ode mnie […] Spreparowałem je pod wpływem błędu i emocji, gdyż chciałem zemścić się na swoim byłym przełożonym w TVP. Informacje te są nieprawdziwe. (Imię i nazwisko)». Podejmuję w tej sprawie stosowne kroki prawne. Tak, jak poprzednio oszczercy będą musieli odwołać swoje kłamstwa" – napisał Jacek Kurski.

W kolejnym wpisie odniósł się do ujawnionych przez TVP taśm Adama Michnika bratającego się z Wojciechem Jaruzelskim. "Ataki te, coraz częściej także wobec moich bliskich, nie zastraszą mnie. TVP nadal będzie pokazywać prawdę jak ostatnio A. Michnika składającego w pijackim widzie hołd uniżenia zbrodniarzowi W. Jaruzelskiemu. Odp. czy nowe oszczerstwa to zemsta GW zostawiam opinii publicznej" – zakończył.

RadioZET.pl/Twitter.com/Gazeta Wyborcza

C