Zamknij

Sasin o strajku nauczycieli. "Był zaplanowany w strategii wyborczej opozycji"

Redakcja
07.04.2019 11:48
Sasin o strajku nauczycieli. "Był zaplanowany w strategii wyborczej opozycji"
fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER/East News

Odrzucanie propozycji rządu w sprawie oświaty przez ZNP świadczy o tym, że do strajku nauczycieli miało po prostu dojść. Ten strajk był zaplanowany w strategii wyborczej opozycji - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Strajk nauczycieli. W sobotę strona rządowa zaproponowała centralom związkowym kolejne spotkanie dotyczące sytuacji w oświacie. Rozmowy mają być kontynuowane w niedzielę o godzinie 19.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie.

Zobacz także

Sasin mówił w programie PR24 i Telewizji Republika, że rząd zaproponował nauczycielom "bardzo wyraźny wzrost pensji" w ciągu najbliższych 4 lat. - Również w 2019 roku wzrost o 15 procent - wskazywał.

"Nie chcemy wprowadzić rozwiązań nadzwyczajnych"

Propozycją rządu jest nowy kontrakt społeczny, który zakłada zmiany systemowe i wzrost wynagrodzeń nauczycieli. Propozycja przewiduje też, że pensum byłoby podnoszone cyklicznie co roku - wraz ze wzrostem wynagrodzeń - aż do osiągnięcia pułapu 22 lub 24 godzin przy tablicy w 2023 roku.

Zobacz także

Minister tłumaczył, że wzrost pensum nie jest pochopną propozycją. Zwracał uwagę, że średnia europejska pensum to 24 godziny, gdy w Polsce wynosi ono 18 godzin.

- To najniższe pensum w całej UE - wskazywał. - My nie chcemy wprowadzić rozwiązań nadzwyczajnych - dodał.

Jak mówił Sasin, propozycja rządu rozłożona jest na 4 lata, by uniknąć zwolnień nauczycieli. - Dlatego rozkładamy to na 4 lata, bo naturalne odejścia nauczycieli, a ich jest około 20 tys. rocznie - odchodzą na emerytury, zmieniają zawód - spowoduje, że w ciągu tych 4 lat nie będzie żadnej potrzeby zwalniania kogokolwiek - podkreślił.

"Do tego strajku miało po prostu dojść"

- Gwarantujemy wyższe pensje dla nauczycieli, gwarantujemy, że nikt nie zostanie zwolniony, a co więcej mówimy, że czas pracy nauczyciela się nie wydłuży, bo on jest dzisiaj 40-godzinny. Mówimy tylko o lekkim przesunięciu akcentów - oświadczył minister.

Zobacz także

- To, że ZNP od razu odrzuca tę propozycję, świadczy tylko o tym, że do tego strajku miało po prostu dojść. Ten strajk był zaplanowany w strategii wyborczej opozycji - ocenił Sasin.

RadioZET/PAP