Jakimowicz w oparach absurdu po spotkaniu z Macierewiczem. „Miał łzy w oczach”

07.11.2019 11:53
Jarosław Jakimowicz
fot. Artur Zawadzki/Reporter

Jarosław Jakimowicz nie przestaje zaskakiwać. Najpierw w studiu TVP Info złożył hołd pochwalny Antoniemu Macierewiczowi, dziękując mu „za kraj, w którym żyje i za niepodległość”. Teraz zdradza kulisy tego incydentu, sugerując wzruszenie, jakiemu uległ były szef MON. 

W środowym programie Michała Rachonia „#Jedziemy” w TVP Info gościli m.in. były minister obrony narodowej i przyszły marszałek senior nowej kadencji Sejmu Antoni Macierewicz oraz aktor znany m.in. filmu „Młode Wilki” Jarosław Jakimowicz. Kamera uchwyciła moment, gdy obaj się przywitali, a Jakimowicz dziękował politykowi za „kraj, w którym żyje i za niepodległość”.

Zobacz także

Teraz na swoim profilu na Facebooku uchylił rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o kulisy tej konfrontacji. „Może nie powinienem tego pisać, ale trudno, ja działam emocjami. W momencie moich podziękowań wydawało mi się, że Pan Marszałek miał łzy w oczach” – czytamy w poście, który nie przeszedł bez echa:

Jakimowicz
fot. Facebook

W większości zebrał jednak negatywne opinie, podkreślające lizusostwo aktora. Autorem jednego z celniejszych komentarzy jest ceniony reporter Cezary Łazarewicz. „Drodzy filmowcy, jeśli kiedyś będziecie kręcić »Człowieka z wazeliny« to pamiętajcie, proszę, że jest aktor stworzony do tej tytułowej roli” – napisał.

RadioZET.pl/Facebook