Zamknij

Jan Lityński nie żyje. Żona polityka zabrała głos, trwają poszukiwania ciała

PAP
22.02.2021 16:43
Jan Lityński
fot. Jakub Kaminski/East News

Jan Lityński nie żyje. Były opozycjonista z czasów PRL usiłował ocalić życie psa, pod którym załamał się lód na rzece. Ciała mężczyzny jeszcze nie odnaleziono. Żona polityka, Elżbieta Bogucka w poniedziałek zabrała głos na temat tragicznego wypadku i opublikowała wzruszający wpis. "Straciłam wczoraj swoje życie, serce" - napisała.

Jan Lityński, były opozycjonista w czasach PRL, wpadł do Narwi próbując uratować psa, pod którym załamał się lód. Do chwili obecnej nie odnaleziono jego ciała, wciąż trwają szeroko zakrojone poszukiwania. W poniedziałek głos zabrała żona mężczyzny. Elżbieta Bogucka opublikowała poruszający wpis w mediach społecznościowych. Jak przekazała, była świadkiem tragicznego zdarzenia.

"Drodzy, Janek nie wypłynął z przerębli ratując psa. W przerębli znaleźliśmy się razem, bo pobiegłam go ratować. My żyjemy. Janka szuka straż, helikoptery. Straciłam wczoraj swoje życie, serce. Wszystko. Był w znakomitej formie, acz nie na tyle, by się stamtąd wydostać" – napisała.

Jan Lityński nie żyje. Żona polityka Elżbieta Bogucka zabrała głos

O tragicznej śmierci Jana Lityńskiego poinformował m.in. były szef MON Antonii Macierewicz. "21 lutego zginął tragicznie Jan Lityński, działacz opozycji w PRL, uczestnik wydarzeń marca 1968, członek KOR, redaktor "Robotnika", więzień polityczny, poseł na Sejm RP. Świeć Panie nad jego duszą" - napisał w nocy z niedzieli na poniedziałek na Twitterze Macierewicz. Była minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska powiedziała w niedzielę portalowi wp.pl, że Lityński utonął w Narwi w okolicach Pułtuska próbując ratować psa.

Rzecznik Komendy Głównej Policji inspektor Mariusz Ciarka w rozmowie z PAP powiedział, że policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku prowadzą poszukiwania za Janem Lityńskim. - W Pułtusku na wysokości ul. Wyszkowskiej spacerując wałem przeciwpowodziowym wszedł do rzeki Narew, chcąc wyciągnąć z niej psa, pod którym załamał się lód - tłumaczył inspektor. - Według relacji żony, która była świadkiem zdarzenia, mężczyzna utonął - podał policjant. Wskazał, że w związku z poszukiwaniami ogłoszono alarm dla całego stanu osobowego Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku. - Do Pułtuska skierowano 21 funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Płocku. Poszukiwania prowadzą także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z łodzią i dwoma saniami lodowymi. Na miejscu pracują trzy grupy nurków i Ochotnicza Straż Pożarna z dronem - poinformował Ciarka. - Do chwili obecnej nie odnaleziono mężczyzny - dodał.

Jan Lityński nie żyje. Były opozycjonista w czasach PRL próbował uratować psa z rzeki

Jan Lityński urodził się w 1946 r. Był organizatorem i uczestnikiem studenckich wystąpień w marcu 1968 r., za co został skazany na 2,5 roku więzienia. Pracował jako robotnik, następnie programista komputerowy. W 1976 r. współzałożyciel "Biuletynu Informacyjnego", pierwszego pisma ukazującego się poza cenzurą. Wielokrotnie aresztowany. W 1977 r. współredaktor "Robotnika", niezależnego pisma na rzecz zakładania wolnych związków zawodowych. Członek KSS "KOR", współpracownik Biura Interwencyjnego KSS "KOR" i "Krytyki" (członek redakcji).

W 1980 r. doradca władz NSZZ "Solidarność". Autor uchwalonego przez I Zjazd "Solidarności" Posłania do Ludzi Pracy Europy Wschodniej. W 1981 r. w stanie wojennym internowany, a następnie aresztowany. Po ucieczce z przepustki z więzienia od 1984 r. w solidarnościowym podziemiu członek Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ "S", Region Mazowsze. W 1989 r. uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Wybrany do Sejmu RP w 1989 z woj. wałbrzyskiego. W latach 1989-2001 poseł na Sejm, m.in. przewodniczący Komisji Polityki Społecznej i Komisji Służb Specjalnych. Od 1990 r. w ROAD, następnie w UD i UW (wiceprzewodniczący). W latach 2008-2010 doradca PLL LOT do spraw społecznych, mediator sporów. Odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Facebook/PAP