Zamknij

Członek Izby Dyscyplinarnej zrzeka się urzędu. "To forma protestu"

06.12.2021 12:43
Prof. Jan Majchrowski
fot. EAST NEWS

- Zrzekłem się pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. To forma protestu przeciwko naruszaniu w samym Sądzie Najwyższym obowiązującego polskiego prawa - poinformował w oświadczeniu sędzia Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej prof. Jan Majchrowski.

Sędzia Prof. Jan Majchrowski zrzeka się urzędu sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej. O swojej decyzji poinformował w oświadczeniu. "Z dniem dzisiejszym zrzekłem się pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego" - napisał i przekazał, że za pośrednictwem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego poinformował o swojej decyzji prezydenta Andrzeja Dudę
 
"Niniejsza moja rezygnacja jest już ostatnią pozostającą w mojej dyspozycji formą protestu przeciwko naruszaniu w samym Sądzie Najwyższym obowiązującego polskiego prawa, polskiej Konstytucji, orzecznictwa polskiego Trybunału Konstytucyjnego i faktycznemu uleganiu przez kierownictwo Sądu Najwyższego i Izby Dyscyplinarnej SN bezprawnym naciskom podmiotów zewnętrznych podważającym suwerenność Państwa Polskiego, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej" - podkreśla sędzia Majchrowski.

Sędzia Sądu Najwyższego Jan Majchrowski zrzekł się urzędu

Majchrowski napisał, że próbował przeciwstawić się naruszaniu polskiego prawa w Sądzie Najwyższym, ale jego działania nie przyniosły skutku. “Sprawa dyscyplinarna sędziego R.W., którą wyznaczyłem do rozpoznania mimo stanowiska TSUE i pisemnych «sugestii» bym tego nie robił, została zdjęta wbrew mej woli z wokandy, a moje zarządzenia w tym zakresie - na ustne (lecz udokumentowane) polecenia określonych osób - nie zostały wykonane do tej pory. Zawieszony sędzia SN J.I. orzeka nadal i wbrew uchwale Izby Dyscyplinarnej SN otrzymuje całość wynagrodzenia. Akta dyscyplinarnych spraw sędziowskich są nadal „aresztowane” w prezesowskich gabinetach SN na mocy wewnętrznych zarządzeń i nie nadaje się im żadnego biegu, co czyni sędziów w Polsce de facto bezkarnymi w zakresie spraw dyscyplinarnych” - wymienił Majchrowski. W ocenie sędziego, “to tylko część z narosłej góry nieprawidłowości, za którą odpowiadają konkretni ludzie”.  

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że polski system dyscyplinarny, w tym Izba Dyscyplinarna SN, jest sprzeczny z prawem UE, ponieważ został ukształtowany w taki sposób, że zagraża niezależności sędziów. TSUE zastosowało środek tymczasowy i do czasu zakończenia postępowania zamroziło funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej. Mimo to organ nadal funkcjonował. W październiku unijny trybunał nałożył na Polskę karę 1 mln euro za każdy dzień funkcjonowania Izby. 

RadioZET.pl/PAP - Grzegorz Bruszewski/oprac. AK 

C