Zamknij

Janusz Korwin-Mikke o kobietach: "Nie umieją nawet szyć, gotować i prasować"

22.02.2021 22:37
Janusz Korwin-Mikke
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Janusz Korwin-Mikke zabrał głos na temat kobiet i ich roli w społeczeństwie. Pretekstem do serii wpisów była sobotnia konwencja Lewicy poświęcona sytuacji młodych Polaków. Lider Konfederacji przedstawił m.in. swój pogląd na idealne małżeństwo.

Konferencja poświęcona problemom młodego pokolenia odbyła się w sobotę, 20 lutego. Działacz Lewicy Łukasz Michnik stwierdził podczas obrad, że młodzi Polacy "średnio do 35. roku życia mieszkać będą z rodzicami". Do tej kwestii odniósł się na Twitterze związany z Konfederacją Sławomir Mentzen, dyskutując z Adrianem Zandbergiem z Partii Razem.

"Brutalna prawda jest taka, że trzeba było się uczyć, pracować i oszczędzać. Nauczylibyście się malować ściany, spawać, prowadzić TIR-a, to byście z rodzicami nie mieszkali. Niestety, zamiast pracować, wolicie zabierać tym, którym chciało się brać odpowiedzialność za własne życie" - napisał Mentzen na Twitterze.

Korwin-Mikke: "Równouprawnienie, koedukacja i małżeństwa rówieśników to dramat"

Słowa członka Konfederacji poparł Janusz Korwin-Mikke. Dostało się szczególnie kobietom. "P. dr Mentzen ma absolutną rację. Chodzicie na "studia", na których uczy się Was międlenia słów. Zresztą olewacie je, Waszym marzeniem jest "Erasmus" ("piwo, sex i leserka"). Dziewczyny nie umieją nawet szyć, gotować i prasować - i nie wiedzą nic o realnym świecie. Same slogany" - ocenił.

W następnym poście, który Korwin-Mikke zilustrował memem o kocie, polityk doprecyzował, że chodziło mu o studia humanistyczne. "Bełkot dotyczy zwłaszcza kobiet. Pytam np.: kto ma decydować w małżeństwie: on czy ona? Odpowiedź: <<Razem>> Ale jak się nie zgadzają, to co? <<Niech podejmą dialog>>. A jak w <<dialogu>> nikt nie ustąpi? To zaproponują <<kompromis>>" - zaznaczył.

Lider Konfederacji napisał także, jak jego zdaniem powinno wyglądać idealne małżeństwo. "W normalnym kraju facet ma fart, gdy może mieszkać z rodzicami; na ogół mieszka b. tanio, ale płaci... Do 30. roku życia. Pracuje, pracuje - i odkłada na mieszkanie. A potem żeni się z 18-latką, która dzięki temu nie musi mieszkać do 35. roku przy rodzicach" - podkreślił.

I dodał, że "dramatem" w związkach jest "równouprawnienie, koedukacja i małżeństwa rówieśników". "Kobieta zamiast wejść do wymoszczonego gniazda, musi je budować! Ona musi wraz z nim pół życia ciężko harować. A potem małżeństwo się rozpada - bo ona blisko menopauzy, a on przeżywa drugą młodość" - podsumował polityk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl