„Wolę, jak pedofil poklepie mi córkę po pupie, niż…”. Korwin-Mikke przekroczył granice?

14.05.2019 15:26
Korwin-Mikke
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Janusz Korwin-Mikke, jeden z liderów Konfederacji KORWiN, Braun, Liroy, Narodowcy ubiegający się o mandat eurodeputowanego, znów dał o sobie znać. Po zarzutach o pochwalanie pedofilii tłumaczy: wolę pedofila od lekcji wychowania seksualnego. To szokujące stwierdzenie padło w poniedziałek na antenie Radia Gdańsk.

Janusz Korwin-Mikke odniósł się do zarzutów o popieranie pedofilii. Według kontrowersyjnego polityka kontakt z pedofilem nie jest dla dziecka tak szkodliwy jak edukacja seksualna w szkole.- Moskwa bierze na agentów ludzi, którzy są pedofilami? Do tej pory myślałem, że jestem agentem rosyjskim, a teraz się okazuje, że jestem pedofilem – powiedział Korwin-Mikke w Radiu Gdańsk.

Zdecydowanie wolę, jak pedofil poklepie mi córkę po pupie, niż jak córka pójdzie na lekcję wychowania seksualnego. Po tych lekcjach dziewczyny przestają umieć kochać. 

Janusz Korwin-Mikke

Podobne słowa padły w styczniu 2011 roku. W felietonie w tygodniku "Angora" polityk napisał: „Osobiście wolałbym, by moja córka trafiła w łapy podofila, który po pupie poklepie, biuścik pomaca, może popieści i pocałuje – niż poszły na taką lekcję (wychowania seksualnego w szkole - red.). Bo po zetknięciu z pedofilem pozostanie cenne uczucie wstydu i napięcie erotyczne – a po takiej lekcji bezpowrotnie utraciłaby zdolność kochania”.

W rzeczywistości Korwin-Mikke, ojciec ośmiorga dzieci (najmłodsze z nich ma 5 lat, najstarsze – 51), ma na koncie liczne kontrowersyjne wypowiedzi na temat pedofilii. W ubiegłym tygodniu zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez polityka złożył serwis OKO.Press. Według portalu Korwin-Mikke zachwala czyny pedofilskie, a tym samym łamie prawo.

Zobacz także

RadioZET.pl/Radio Gdańsk