Zamknij

Merkel kazała Tuskowi zaatakować Sasina? Polityk PiS na tropie spisku

11.05.2020 17:31
Janusz Kowalski
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Janusz Kowalski z PiS broni Jacka Sasina przed rzekomą "nagonką". Polityk stwierdził na antenie TVP Info, że istnieje prawdopodobieństwo, że to Angela Merkel zleciła Donaldowi Tuskowi atak na Sasina, bo odpowiada on najważniejsze polskie spółki energetyczne.

Przypominamy, że zgodnie z wyborczym harmonogramem, 10 maja 2020 roku miały odbyć się w Polsce wybory prezydenckie. Rządzący zdecydowali się jednak ich nie organizować w tym dniu i zaproponować inny termin. Nie wiadomo jeszcze, kiedy się one odbędą, ale na pewno zostaną przeprowadzone w formie korespondencyjnej. Odpowiedzialnym za wydrukowanie kart wyborczych był wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak przekonywał Cezary Tomczyk z PO, koszt wydrukowania kart wyniósł 15 mln zł.

- Cały rząd, Rada Ministrów podjęła uchwałę, w której stwierdziła, że te działania są działaniami absolutnie prawidłowymi, podjętymi na mocy ustawy przyjętej niemal w konsensusie przez cały parlament. Próba robienia z tego problemu, szczególnie przez tych, którzy zrobili wszystko, żeby wybory się nie odbyły, jest działaniem, które trudno w racjonalny sposób wytłumaczyć - stwierdził w Radiu Plus Jacek Sasin.

Janusz Kowalski: Wyobrażam sobie sytuację, że Angela zadzwoniła do Tuska...

Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych, stwierdził na antenie TVP Info, że mamy do czynienia z nagonką na wicepremiera Sasina. Polityk PiS wskazał także możliwe źródło tej rzekomej strategii.

Zobacz także

- Ja sobie wyobrażam taką sytuację, że Angela [Merkel - przyp. red.] zadzwoniła do Donalda Tuska i powiedziała: Słuchaj, Donek, zrób coś. Zaatakujcie Jacka Sasina. To jest człowiek, który odpowiada za najważniejsze spółki energetyczne. To jest człowiek, który stoi nam na przeszkodzie realizacji naszych planów. Chcemy sprzedawać gaz z Nord Streamu w ramach Zielonego Ładu do Polski. Zróbcie coś, zaatakujcie, wymyślcie jakiś pretekst. No i wymyślili - stwierdził Kowalski.

Zobacz także

Jak dodał, cała sytuacja wokół Sasina, to "zasłona dymna, aby ukryć odpowiedzialność Tomasza Grodzkiego" za sytuację w Polsce związaną z wyborami prezydenckimi. - Człowieka, który ponosi odpowiedzialność za ten dzisiejszy skandal - dodał.

Zobacz także

RadioZET.pl/ TVP Info/ Gazeta.pl