Zamknij

Porozumienie zagłosuje za odwołaniem Witek? Gowin: niestety złamała prawo

18.08.2021 11:15
Jarosław Gowin
fot. Adam Burakowski /REPORTER

Jarosław Gowin zapowiedział, że Porozumienie "zapewne" poprze wniosek opozycji o odwołanie marszałek Sejmu Elżbiety Witek. - Dzisiaj coraz więcej wskazuje na to, że pani marszałek (Elżbieta) Witek niestety złamała prawo - powiedział na konferencji były wicepremier.

Jarosław Gowin w ostrych słowach skomentował sytuację w Sejmie i ostatnie działania marszałek Elżbiety Witek. - Dzisiaj coraz więcej wskazuje na to, że pani marszałek Witek niestety złamała prawo - ocenił. Chodzi o decyzję w sprawie zarządzenia reasumpcji głosowania ws. odroczenia obrad Sejmu do 2 września.

Elżbieta Witek, zarządzając reasumpcję głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu, mówiła, że "zasięgnęła opinii 5 prawników", którzy potwierdzili, że wniosek o reasumpcję może być głosowany. Dwaj autorzy tych opinii: prof. Ryszard Piotrowski oraz dr hab. Sławomir Patyra podkreślili, że dotyczyły one innej sytuacji i nie powinny zostać wykorzystane w przypadku reasumpcji z zeszłego tygodnia.

Gowin: pani marszałek Witek niestety złamała prawo

Odwołania marszałek Witek domaga się Koalicja Obywatelska i Lewica. - Porozumienie zapewne w związku z zachowaniem pani marszałek Witek zdecyduje się poprzeć wniosek o odwołanie marszałek Sejmu - zapowiedział Jarosław Gowin.

Pytany o zachowanie Pawła Kukiza powiedział, że szanuje decyzję szefa Kukiz'15, ale liczy na jego refleksję w sprawie wydarzeń z ostatniego posiedzenia Sejmu. - Ta reasumpcja była złamaniem co najmniej podstawowych, najbardziej elementarnych zasad demokracji. Paweł Kukiz zawsze odwoływał się do idei polityki uwolnionej od partyjniactwa. 11 sierpnia mieliśmy niestety do czynienia z partyjniactwem w najgorszym wydaniu - ocenił Gowin.

Polityk był pytany o postawę swoich byłych kolegów z Porozumienia, którzy zdecydowali się pozostać w klubie PiS i dzięki temu utrzymali stanowiska wiceministrów. - Dla każdego z nas to był czas próby. Jedni zdali ją lepiej, inni gorzej - stwierdził Gowin.

"Nie mogliśmy tego wszystkiego dłużej tolerować"

Gowin przyznał, że to PiS "obraca się plecami do wartości i programu”, z którymi Zjednoczona Prawica szła do wyborów. "Tak jak w 2013 podkreślałem, że rządy Platformy Obywatelskiej nie były jednym wielkim pasmem porażek, tak i teraz patrząc na ostatnie sześć lat mówię: zrobiliśmy wiele dobrego. Jeśli czegoś nauczyły mnie te dwa polityczne doświadczenia, to jednego – żadne środowisko polityczne nie jest odporne na pokusy władzy. Dlatego władza musi być pod nieustanną kontrolą – ze strony organizacji społecznych, wolnych mediów i zaangażowanych obywateli – by pamiętała, do czego się wobec Polaków zobowiązała" - napisał w liście do działaczy Porozumienia.

"Rząd, który od lat twierdził, że naszym strategicznym partnerem są Stany Zjednoczone – dziś usiłuje wprowadzić prawo skutkujące tym, że nasz sojusznik po raz pierwszy od 1989 roku rozważa objęcie Polski sankcjami. Zamach na wolność mediów stawia naszą Ojczyznę, która wolność ma w swoim DNA, pod pręgierzem szerokiego oburzenia międzynarodowego. Konflikt z Unią Europejską rozlewa się na kolejne pola i grozi wstrzymaniem środków pozwalających funkcjonować naszym samorządom" - dodał szef Porozumienia.

"Nie mogliśmy tego wszystkiego dłużej tolerować. Ruszamy własną drogą. Od kilku dni buduję szeroki obóz centroprawicy, która nie akceptuje wojny polsko-polskiej ani świadomego i cynicznego pogłębiania podziałów. Między PiS a PO istnieje szeroka przestrzeń dla racjonalnego centrum. Jestem pewien, że wypełni ją nasza koalicja partii i środowisk samorządowych, które łączy przywiązanie do tradycyjnie polskich wartości, uznanie dla roli samorządu, stanowcza obrona wolnej przedsiębiorczości i rozumny patriotyzm, który bezpieczną przyszłość Polski wiąże z naszą obecnością w Unii Europejskiej" - zaznaczył Gowin.

RadioZET.pl

C