Zamknij

Gowin: Pierwszy możliwy termin wyborów prezydenckich to połowa sierpnia

14.04.2020 14:38
Jarosław Gowin
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Wybory prezydenckie nie mogłyby się odbyć wcześniej jak w sierpniu tego roku – przyznał na konferencji prasowej Jarosław Gowin, szef Porozumienia. Polityk przedstawił dziś tzw. „plan Sośnierza”, swoistą receptę na kolejną fazę walki z koronawirusem w Polsce.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jarosław Gowin złożył dymisję z urzędu wicepremiera po tym, jak jego plan odłożenia wyborów prezydenckich przez zmianę Konstytucji, nie zyskał poparcia koalicjantów i opozycji w Sejmie.

Zobacz także

Gowin nie zmienia zdania w kwestii wyborów prezydenckich – polityk przyznaje, że ich organizacja w czasie epidemii jest w maju niemożliwa. Dziś wskazał, kiedy – jego zdaniem – mogłyby odbyć się najwcześniej.

Pierwszy możliwy termin wyborów prezydenckich, który byłby bezpieczny dla zdrowia i życia Polaków, to połowa sierpnia

- mówił w Krakowie szef Porozumienia, Jarosław Gowin

Zaznaczył jednocześnie, że popiera koncepcję wyborów korespondencyjnych, niemniej nie widzi szans na ich zrealizowanie w tej formie 10 maja ani przez najbliższe dwa lata. Powodem jest presja i mała ilość czasu na tak skomplikowaną operację.

Gowin podtrzymuje koncepcję wydłużenia kadencji prezydenta do 7 lat (bez ubiegania się o reelekcję).

Zobacz także

W tej sprawie będę w tym tygodniu konsultował się z kolejnymi przedstawicielami świata politycznego

– zapowiedział szef Porozumienia.

Posłuchaj podcastu

Jego zdaniem wprowadzenie stanu klęski żywiołowej (o co wnioskuje opozycja), zamykałoby temat wyborów 10 maja. Jego zdaniem nie ma takiej konieczności. Przypomnijmy – niedawno Gowin przyznał, że państwo jest gotowe zaledwie na trzy miesiące funkcjonowania przy stanie nadzwyczajnym.

RadioZET.pl/PAP