Zamknij

Gowin "pod ostrzałem" internautów. Poszło o ks. Andrzeja Dymera

17.02.2021 14:58
Jarosław Gowin
fot. MAREK MALISZEWSKI /REPORTER

Jarosław Gowin przekonuje, że jeszcze jako senator interweniował w sprawie ks. Andrzeja Dymera, oskarżanego o wykorzystywanie seksualne nieletnich. - To było lata temu. I niewiele przez te lata się stało. Skandal to mało powiedziane - napisał na Twitterze wicepremier. Gowin nie interweniował jednak w prokuraturze, a u przełożonych duchownego.

Ks. Andrzej Dymer zmarł we wtorek 16 lutego 2021 roku. O śmierci duchownego napisał na Twitterze o. Grzegorz Kramer, powołując się na Katolicką Agencję Informacyjną. Informację potwierdzono PAP w Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej wskazując, że kuria "prosi o modlitwę za ks. Dymera". Kilka dni wcześniej kwartalnik "Więź" podał, że abp Andrzej Dzięga odwołał ks. Andrzeja Dymera z funkcji dyrektora Instytutu Medycznego im. Jana Pawła II w Szczecinie. Według czasopisma metropolita szczecińsko-kamieński decyzję podjął podczas spotkania z mężczyzną, który przed laty był wykorzystany seksualnie przez kapłana.

W oświadczeniu przekazanym przez Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży abp Wojciech Polak odniósł się do informacji, jakie usłyszał podczas spotkania z osobami pokrzywdzonymi, których świadectwa zostały upublicznione w tekstach red. Zbigniewa Nosowskiego i w reportażu TVN 24 "Najdłuższy proces Kościoła".

Ks. Andrzej Dymer nie żyje. Gowin: interweniowałem u jego przełożonych

"Uważam, że niesłychana przewlekłość kościelnych procedur w sprawie ks. Andrzeja Dymera oraz brak odpowiedniego traktowania osób skrzywdzonych na wielu etapach tego postępowania nie mają żadnego usprawiedliwienia" – podkreślił prymas Polski.

W reportażu TVN 24 przedstawiono, że ks. Andrzej Dymer wykorzystywał seksualnie osoby nieletnie, a szczecińscy biskupi wiedzieli o tym od 1995 roku. Śledztwo wszczęto jednak dopiero po publikacji dziennikarzy "Gazety Wyborczej" w 2008 roku. Przez tych wiele lat duchownego nie spotkała ani kara, ani ostracyzm w Kościele instytucjonalnym. Przez długi okres nie odsunięto go też od pracy z dziećmi.

Jarosław Gowin napisał na Twitterze, że już kilka lat temu interweniował w sprawie ks. Dymera. "Jeszcze jako senator interweniowałem w sprawie ks. Dymera u jego przełożonych. To było LATA temu. I niewiele przez te LATA się stało. Skandal to mało powiedziane. Albo Kościół wreszcie na pierwszym miejscu postawi Ofiary seksualnych przestępców, albo straci wiarygodność" - napisał wicepremier.

Gowin sam przyznał, że interweniował jedynie u przełożonych Dymera, a nie w prokuraturze. Wpis wicepremiera skrytykowało wielu internautów. Politykowi przypomniano, że w przeszłości był także ministrem sprawiedliwości i nie podjął w tej sprawie żadnych działań.

RadioZET.pl/ Twitter/ TVN24/ PAP