Gowin nie chce „rozpychać się łokciami”: nie żądaliśmy więcej niż dwóch resortów

21.10.2019 09:38
Jarosław Gowin
fot. Jan Graczyński/East News

– Ustaliliśmy z premierem Morawieckim i prezesem Kaczyńskim, jaki będzie udział Porozumienia w rządzie. Zajęło nam to na pewno mniej niż 10 minut, nie było żadnych sporów – mówi w programie „Gość Radia ZET” Jarosław Gowin, zapytany o ustalenia dotyczące stanowisk w przyszłej kadencji. 

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz lider partii Porozumienie (będącej częścią składową obozu Zjednoczonej Prawicy) przyznał w poniedziałkowej rozmowie z Joanną Komolką, że nie chce „rozpychać się łokciami”.

Obejrzyj i przeczytaj rozmowę z Jarosławem Gowinem na RadioZET.pl

– Mogę powiedzieć jednoznacznie: nigdy nie żądaliśmy więcej niż dwóch resortów. Jest rzeczą oczywistą, że w tej kadencji proporcje wewnątrz Zjednoczonej Prawicy są nieco inne. Te mniejsze partie – Solidarna Polska i Porozumienie – wprowadziły większą liczbę posłów, ale w moim przekonaniu nie oznacza to, że mamy się rozpychać łokciami – stwierdził. 

Zobacz także

Gowin ocenił jednocześnie, że „największą siłą Zjednoczonej Prawicy zawsze była jedność”. „Jedność w różnorodności. Mam nadzieję, że taką jedność… nawet jestem pewien, że taką jedność zachowany” – mówił. 

Będzie nowe ministerstwo dla Jadwigi Emilewicz?

Joanna Komolka zapytała też Jarosława Gowina o to, czy Jadwiga Emilewicz – obecna minister przedsiębiorczości i technologii – będzie miała szerszy zakres obowiązków. „Będzie nowe ministerstwo gospodarcze, może rozszerzone dla Jadwigi Emilewicz? Która bardzo dobry wynik uzyskała dla pana, dla Porozumienia” – zauważyła prowadząca. 

Zobacz także

– Przede wszystkim Jadwiga Emilewicz jest świetnym ministrem, to po pierwsze. Po drugie wydaje mi się, że mamy ciut za dużo resortów i ja byłem zwolennikiem, mówiłem o tym także w kampanii wyborczej, żeby tę liczbę resortów ograniczyć, żeby pewne rzeczy skomasować – ocenił wicepremier. „Poglądy na ten temat znają moi koalicjanci, a dopóki ich nie zaakceptują, dopóki nie będzie oficjalnego stanowiska, które przedstawi w imieniu nas wszystkich: PiS-u, Porozumienia, Solidarnej Polski pan premier Mateusz Morawiecki, dopóty nie chcę na ten temat publicznie dywagować. Minister Emilewicz jest osobą, która ma rekomendację Porozumienia, żeby pozostawać w rządzie” – zadeklarował. 

RadioZET.pl