Zamknij

Przyspieszone wybory za kilka miesięcy? "Kaczyński skłania się do tego"

16.08.2021 08:05
Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

- Uważam, że Jarosław Kaczyński skłania się do tego, by przeprowadzić wybory wiosną przyszłego roku - mówi w rozmowie z "Super Expressem" lider Porozumienia Jarosław Gowin. Jak dodaje, gdy prawda o stanie budżetu dotrze do opinii publicznej, PiS nie będzie miał szansy na zwycięstwo w 2023 r.

Wybory parlamentarne możliwe już wiosną 2022 roku? - Przez ostatni rok byłem ministrem gospodarki i wiem, jaki jest stan finansów publicznych. W przyszłym roku da się jeszcze złożyć budżet, ponieważ Komisja Europejska pozwala państwom członkowskim na odejście od tzw. reguły wydatkowej. Mówiąc prościej, pozwala na zwiększanie długu publicznego - powiedział Gowin w rozmowie opublikowanej w poniedziałek w "Super Expressie". Jak dodaje, w 2023 r. takiej zgody już nie będzie.

- Mateusz Morawiecki i inni liderzy PiS wiedzą doskonale, że ich polityka doprowadzi do konieczności głębokich cięć budżetowych. Dlatego uważam, że Jarosław Kaczyński skłania się do tego, by przeprowadzić wybory wiosną przyszłego roku. Gdy prawda o stanie budżetu dotrze do opinii publicznej, PiS nie będzie miał szansy na zwycięstwo w 2023 r. - ocenił Gowin.

Wybory parlamentarne na wiosnę? Gowin: Kaczyński skłania się do tego

Zdaniem Gowina, "duopol PO-PiS jest niekorzystny dla Polski, pogłębia podziały". Jednocześnie dodaje, że "dziś jest mu równie daleko do PiS i PO". "Porozumienie idzie swoja drogą i wierzę, że to droga dobra dla Polski" - powiedział.

Prezydent odwołał Gowina z rządu na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego. Powodem dymisji - jak poinformował rzecznik rządu Piotr Müller - było to, że Gowin oraz członkowie Porozumienia pracowali w niewystarczającym tempie nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie oraz podejmowali "nierzetelne działania" dotyczące reformy podatkowej. Po dymisji zarząd Porozumienia podjął decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy i klubu PiS.

Przed dymisją swojego lidera Porozumienie miało 13 posłów (z czego dwoje było poza klubem PiS) oraz 2 senatorów. Ostatecznie z liderem ugrupowania Jarosławem Gowinem w kole parlamentarnym pozostało 6 współpracowników - 5 posłów i 1 senator.

RadioZET.pl/ PAP/ Super Express