Zamknij

Jakimowicz popłakał się na wizji w TVP Info. "Nie zniszczycie mi życia"

23.01.2021 17:16
Jarosław Jakimowicz
fot. TVP Info/ Screen

Jarosław Jakimowicz popłakał się na wizji, podczas programu w "W kontrze" w TVP Info. – Tydzień temu zostałem posądzony o gwałt, o coś, czego nigdy w życiu nie zrobiłem. Zostałem posądzony nie przez sąd, nie przez policję, nie przez prokuraturę, nie przez adwokata, nie przez poszkodowanego, ale przez człowieka i jego post w internecie – powiedział.

Jarosław Jakimowicz popłakał się w trakcie programu "W kontrze" w TVP Info. - Przyznaję tym mediom, którym chyba tylko i wyłącznie na tym zależy, zniszczyliście część jakąś mojego życia, część życia mojej rodziny, moich dzieci, moich przyjaciół. Ale ja udowodnię w sądzie swoją niewinność, bo prawda jest jedna i jestem niewinnym człowiekiem. Nie zniszczycie mi życia - powiedział.

Jarosław Jakimowicz zgodnie z zapowiedziami złożył pozew przeciwko Piotrowi Krysiakowi. Dziennikarz kilka dni temu opisał na Facebooku sprawę rzekomego gwałtu na uczestniczce konkursu Miss Generation, do którego miało dojść na początku 2020 roku na obozie przygotowawczym w hotelu Parisel Palace w Klimkach pod Łukowem. Według informacji Krysiaka, gwałtu miał dopuścić się "gwiazdor publicystyki TVP". Wiadomo, że w warsztatach w Klimkach brał udział właśnie Jarosław Jakimowicz. Aktor zapewnia jednak, że jest niewinny i domaga się oficjalnych przeprosin.

Jarosław Jakimowicz popłakał się na wizji. "Udowodnię w sądzie swoją niewinność"

W pozwie znajduje się zobowiązanie pozwanego Piotra Krysiaka do opublikowania oświadczenia, w którym dziennikarz ma przeprosić aktora. Jeśli sąd uzna wniosek Jakimowicza, Krysiak będzie zobowiązany do opublikowania następującego oświadczenia: "Ja, Piotr Krysiak, przepraszam Jarosława Jakimowicza za naruszenie jego dóbr osobistych - dobrego imienia, czci oraz godności w poście, opublikowanym na moim profilu na portalu społecznościowym Facebook, w dniu 18 stycznia 2021 roku".

Jarosław Jakimowicz złożył prywatny akt oskarżenia, w którym oskarża Krysiaka o to, że "18 stycznia 2021 roku na portalu społecznościowym Facebook, na oficjalnym profilu Piotra Krysiaka, opublikował post, w którym publicznie zniesławił oskarżyciela prywatnego (Jarosława Jakimowicza - PAP), za pomocą środków masowego komunikowania, z zamiarem, aby zniewaga do niego dotarła o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności".

Jak przekazał szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski, "w tej chwili nie ma powodów do zawieszenia współpracy z Jarosławem Jakimowiczem". Wskazał, że "na wiarygodność relacji pana Piotra Krysiaka negatywnie wpływa fakt, iż sąd prawomocnie zakazał rozpowszechnienia informacji z jego książki o Edycie Górniak". "W uzasadnieniu sąd stwierdził, że pan Piotr Krysiak nie dowiódł, iż informacje o piosenkarce zawarte w książce są prawdziwe. Nie można zlekceważyć także faktu, że pan Piotr Krysiak jest byłym współpracownikiem TVP Info, który może być zainteresowany przedstawieniem byłego pracodawcy w złym świetle" - napisał Olechowski.

RadioZET.pl/ TVP Info/ Onet