Zamknij

Kaczyński pisze do działaczy PiS. Straszy kryzysem, jeśli wygra Trzaskowski

09.06.2020 21:16
Jarosław Kaczyński
fot. Jan Bielecki/East News

Mamy dziś stan alertu, który się skończy, gdy odniesiemy zwycięstwo - ocenił lider PiS Jarosław Kaczyński w liście do działaczy partii. Rządzący wieszczą, że wygrana Rafała Trzaskowskiego oznaczałaby „ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny”.

Jarosław Kaczyński napisał do działaczy partii rządzącej znamienny list. W PiS liczą się poważnie z możliwą przegraną Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Katastroficzny wręcz scenariusz rysuje dziś Kaczyński, który ostrzega działaczy co czeka kraj po zwycięstwie kandydata Koalicji Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego.

Lider PiS chwali działalność swojej partii, która przez pięć lat pokonuje opozycję.

Jarosław Kaczyński straszy opozycją. "Są w stanie szkodzić Polsce"

Niemniej ciągle opozycja ma bardzo duże możliwości i jest w stanie szkodzić nie tylko Prawu i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim Polsce - przekazał Kaczyński, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Zobacz także

Jako przykład wskazał „działania zmierzające do uniemożliwienia wykonania konstytucyjnych przepisów o wyborze prezydenta”.

Tak samo trzeba oceniać szerzone nieustannie twierdzenia o rzekomej nieudolności rządu Prawa i Sprawiedliwości w walce z epidemią czy też niezdolności do przeciwdziałania pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu

– kontynuował Kaczyński.

Działania opozycji punktującej rząd nazwał krótko kłamstwem, które powtarzane wielokrotnie „przenika do świadomości społecznej i w tym sensie staje się prawdą”. - Nawet wtedy, gdy elementarna przyzwoitość ludzka i lojalność narodowa nakazywałaby porzucić te niegodne metody działania - napisał szef PiS.

Kaczyński o Trzaskowskim. Zwolennik LGBT, a przedstawia się katolikiem

Według Kaczyńskiego socjotechnika stosowana dziś przez KO nawiązuje do środków z poprzedniej dekady.

Po zmianie kandydata Platformy na prezydenta podjęta została oszukańcza próba przekonania społeczeństwa, że przedstawiciel skrajnej lewicy, którego poglądy znalazły już aż nadto jasny wyraz w sposobie rządzenia Warszawą (w czasie którego dał się poznać jako zagorzały zwolennik ideologii LGBT marzący o tym, by jako pierwszy udzielić ślubu parze homoseksualnej) przedstawia się jako katolika, kontynuatora „Solidarności”, a nawet osobę nawiązującą do tradycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego

- podkreślił.

Zobacz także

Co oczywiste, zachwalał Andrzeja Dudę, którego kandydatura ma być „jedyną właściwą odpowiedzią zarówno na agresję, jak i na oszustwa jest podjęcie przez nas wielkiego wysiłku, pełnej mobilizacji”.

Mamy świetnego, zweryfikowanego przez praktykę kandydata. Mamy wielkie i realistyczne plany gospodarcze i społeczne. Proponujemy społeczeństwu przeprowadzenie wielu dalszych, służących zarówno jednostkom, jak i całemu narodowi, zmian

- wskazał.

Posłuchaj podcastu

Kaczyński wieści, że potencjalne zwycięstwo Trzaskowskiego będzie oznaczało wielki kryzys w polskiej polityce.

Jego zwycięstwo oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny. Możemy temu zapobiec. Możemy iść drogą niełatwą ale prowadzącą nas ku najwyższym celom

- ocenił szef PiS.

"PO i media kreują świat wirtualny"

Jak zauważył, gdy po 2002 r., w związku z aferą Rywina pojawiło się zagrożenie dla jego trwania, ten zaostrzył swoje działania. W tym kontekście po raz kolejny nawiązał do Platfromy Obywatelskiej.

Stworzono formację, która deklarowała (choć niejasno i niekonkretnie) dążenie do naprawy państwa, a nawet do budowy IV Rzeczpospolitej, by następnie podjąć niezwykle gorliwą i agresywną obronę starego systemu. Stosowane już przedtem metody socjotechniczne zostały jeszcze wyostrzone, a kłamstwo osiągnęło takie rozmiary, że można śmiało mówić o zbudowaniu przez media swoistej kontr-rzeczywistości, świata wirtualnego, nie mającego praktycznie żadnego związku z faktami

- napisał Kaczyński w liście.

RadioZET.pl/PAP