Zamknij

Kaczyński jednak wchodzi do rządu? "To wieszczy kłopoty"

29.09.2020 21:04
Jaroslaw Kaczynski
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wszystko wskazuje na to, że prezes PiS Jarosław Kaczyński wejdzie w skład rządu Mateusza Morawieckiego - potwierdził we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller. - Uważam, że będzie to niezręczna sytuacja dla członków Rady Ministrów, kiedy tak naprawdę wszyscy będą wiedzieli, że szefem rządu jest wicepremier - skomentował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Rekonstrukcja rządu staje się faktem. Po tygodniach burzliwych negocjacji i napięć w Zjednoczonej Prawicy, we wtorek zaakceptowano nowy skład rządu. Jeszcze tego samego dnia w mediach pojawiła się nieoficjalna lista nazwisk w nowym gabinecie Mateusza Morawieckiego, a wśród nich nazwisko Przemysława Czarnka, który za Dariusza Piontkowskiego (obecnego szefa MEN) i Wojciecha Murdzka (obecnie ministra nauki i szkolnictwa wyższego) ma zająć się nowo utworzonym resortem nauki. Rzecznik rządu Piotr Müller, komentując w TVP Info kwestię rekonstrukcji rządu, tej informacji potwierdzić nie chciał. - To, co mogę powiedzieć, to że faktycznie do polityki na te stanowiska najważniejsze, na stanowiska ministrów będą wchodziły osoby, które są rozpoznawalne, które są już w tej pierwszej lidze politycznej, więc to nie będą osoby, które będą jakimś większym zaskoczeniem dla opinii publicznej - stwierdził.

Te kluczowe decyzje zapadły, a przed nami procedura powołania, a czy to będzie w tym tygodniu czy w przyszłym, to już ustali pan prezydent

rzecznik rządu Piotr Müller

A co z Jarosławem Kaczyńskim? Jak przekazał Müller, wszystko wskazuje na to, że prezes PiS faktycznie znajdzie się w rządzie w randze wicepremiera. Nieoficjalnie wiadomo, że Kaczyński miałby nadzorować m.in. tzw. resorty siłowe (MON i MSWiA) oraz MS. - To też jest element stabilizacji obozu politycznego, to znaczy, że (jeżeli) te obszary, które są ciężkie politycznie, gatunkowo (były) pod nadzorem pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, czyli wymiar sprawiedliwości, sprawy wewnętrzne i obronność, to na pewno by umocniło rząd i pozwoliło sprawnie funkcjonować - powiedział Müller.

Zobacz także

O zapowiadane wejście Kaczyńskiego do rządu w randze wicepremiera był we wtorek wieczorem pytany w Polsat News marszałek Senatu Tomasz Grodzki. – To wieszczy kłopoty – stwierdził. - Zasada w demokracjach dojrzałych jest taka, że lider partii rządzącej jest premierem. Uważam, że będzie to niezręczna sytuacja dla członków Rady Ministrów, kiedy formalnym szefem rządu będzie pan premier Mateusz Morawiecki, a tak naprawdę wszyscy będą wiedzieli, że szefem jest wicepremier. To nie jest sytuacja, która jest prawidłowa, ona wieszczy kłopoty - ocenił Grodzki.

Na uwagę, że być może wejście Kaczyńskiego wzmocni rząd, bo ustabilizuje sytuację między Morawieckim, a ministrem sprawiedliwości i zarazem liderem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą, marszałek odpowiedział, że nie zna kraju, w którym byłaby taka sytuacja, że szef rządzącej partii jest podwładnym członka tej partii. - Na miejscu pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego zostałbym premierem. Pierwszym wicepremierem z jakimiś upoważnieniami, prerogatywami mógłby być Mateusz Morawiecki - zaznaczył Grodzki. Jego zdaniem byłaby to sytuacja zdecydowanie bardziej klarowna. Według niego "zarządzanie z tylnego siedzenia, czy z drugiego siedzenia nie kończy się dobrze i nie jest sytuacją normalną".

RadioZET.pl/TVP Info/Polsat News/PAP