Zamknij

Kaczyński zaatakował opozycję: „Perfidnie wmawiali innym, że to my łamiemy...”

15.02.2020 13:22
Jarosław Kaczyński
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Po wyborach 2015 roku nie było dla prezydenta Andrzeja Dudy żadnego miodowego miesiąca, od razu walka z tymi, którzy bezczelnie łamali konstytucję; przez cały czas ostoją obrony polskiego porządku publicznego, polskiej konstytucji i prawa był Andrzej Duda - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jarosław Kaczyński na sobotniej konwencji w Warszawie mówił, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich w 2015 roku nie było "żadnego miodowego miesiąca".

Od razu walka, bardzo trudna walka z tymi, którzy bezczelnie łamali konstytucję i perfidnie wmawiali innym, że to my ją łamiemy

PREZES PiS

Prezes PiS mówił, że Duda podjął się tego "niezmiernie trudnego zdania, tego sprzeciwienia się wielkiemu frontowi, który sięgał także poza granice naszego kraju". - I wygrał, bo wiedział, że mamy rację, bo wiedział, że tak trzeba, bo wiedział, że zastawiono na nas pułapkę i że ten plan trzeba sparaliżować, odegrał naprawdę wielką rolę - powiedział prezes PiS.

Nasi przeciwnicy nie pogodzili się z podwójnym zwycięstwem, nie godzili się na prezydenta Dudę, nie godzili się na premier Szydło, prowadzili różnego rodzaju przedsięwzięcia i tu w Polsce, i na zewnątrz, były nawet próby swego rodzaju zamachów stanu przeprowadzonych, powiedzmy sobie, w sposób wysoce niesprawny

- mówił Kaczyński. Ale - dodał - "przez cały czas ostoją tej obrony polskiego porządku publicznego, polskiej konstytucji, polskiego prawa był Andrzej Duda".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP