Zamknij

Na groźbach się nie skończyło. Kaczyński zawiesza 15 posłów PiS

18.09.2020 13:27
Kaczyński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jarosław Kaczyński zdecydował. 15 posłów zostało właśnie zawieszonych w prawach członka PiS. Informację przekazał w piątek po południu szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Wszystko po nocnym głosowaniu ws. "piątki dla zwierząt".

Piątka dla zwierząt kompletnie podzieliła polityków Zjednoczonej Prawicy. Po tym jak w sprawie tzw. ustawy futerkowej koalicjanci PiS głosowali przeciw albo wstrzymywali się od głosu, wprost mówiło się o wyciąganiu wobec nich konsekwencji. O tym, że chodzi również o zawieszenie w prawach członka partii czy o utracie stanowisk i funkcji, mówił m.in. szef klubu PiS Ryszard Terlecki. I faktycznie na groźbach się nie skończyło.

Jeszcze w piątek poseł Krzysztof Sobolewski przekazał, że zgodnie z decyzją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego kilkunastu posłów zostało zawieszonych w prawach członka partii. Są wśród nich m.in. Jan Krzysztof Ardanowski i Henryk Kowalczyk. Początkowo informowano o zawieszeniu 14 posłów, wkrótce jednak do listy dopisano jeszcze jednego. 

  1. Jan Krzysztof Ardanowski
  2. Henryk Kowalczyk.
  3. Lech Kołakowski
  4. Katarzyna Czochara
  5. Zbigniew Dolata
  6. Teresa Glenc
  7. Agnieszka Górska
  8. Teresa Hałas
  9. Jerzy Małecki
  10. Krzysztof Szulowski
  11. Piotr Uściński
  12. Marek Wesoły
  13. Bartłomiej Wróblewski
  14. Sławomir Zawiślak
  15. Kazimierz Moskal

Przypomnijmy, że wszystko dzieje się po tym, jak w nocy z czwartku na piątek Sejm uchwalił nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Przeciw noweli, mimo dyscypliny w głosowaniu, zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Za nowelą głosowała natomiast posłanka Porozumienia, wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Ustawą zajmie się teraz Senat. Wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk podkreślił, że dyscyplina głosowania w sprawie tej ustawy dotyczy również senackiej części klubu. - Będzie to dla nas kolejny test lojalności, uczciwości i sumienności naszych senatorów - stwierdził.