Partner Biedronia wyznaje, że grożono mu śmiercią. „Dostaję dziesiątki, jeśli nie setki nienawistnych maili”

28.03.2019 22:32
Śmiszek
fot. You Tube screen

– Po słowach na temat kar dla homofobów dostałem dziesiątki, jeśli nie setki, nienawistnych maili i wiadomości. Grozi mi się śmiercią – powiedział w czwartek Krzysztof Śmiszek. Prawnik, członek Partii Wiosna i partner życiowy Roberta Biedronia przyznaje, że z homofobią należy walczyć poprzez zaostrzenie przepisów. 

Na temat kar więzienia dla homofobów Śmiszek wypowiedział się w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. „Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. Niezależny sąd i niezależna prokuratura będą mogły wszczynać postępowania karne przeciwko homofobom” – zapowiedział.

– I Kaczyński, tak samo jak Kowalska czy Wiśniewski, pójdą do więzienia. Tak jak teraz idzie się do więzienia za rasistowską mowę nienawiści – dodał.

Śmiszek: grozi mi się śmiercią

W czwartek w TVN24 polityk przyznał, że od czasu ukazania się tego wywiadu dostał – jak mówił – „dziesiątki, jeśli nie setki nienawistnych maili i wiadomości”. Jak dodał, w mailach, które otrzymuje, grozi mu się śmiercią, spaleniem mieszkania lub samochodu. „Takie sytuacje pokazują, jaki jest poziom nietolerancji, jak trzeba z tym walczyć” – podkreślił Śmiszek.

Jak zaznaczył, słowa na temat kar za homofobię, za które w jego ocenie został zaatakowany, to słowa rządu PiS na forum ONZ. Według polityka Wiosny na zmianę Kodeksu karnego zgodził się w 2017 roku minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro po tym, gdy Rada Praw Człowieka ONZ zarekomendowała Polsce rozszerzenie Kodeksu karnego w kierunku karania homofobii.

Poseł Porozumienia nazywa Schetynę i Trzaskowskiego „homofobami”

Obecny w studio Kamil Bortniczuk z Porozumienia zgodził się z tym, że należy karać za wszelkie przestępstwa związane z nienawiścią, w tym z homofobią. „Jeżeli homofobia ma przybierać postać gróźb karalnych tak, że pan się nie będzie czuł bezpiecznie, to absolutnie za to należy karać” – zaznaczył.

Według Bortniczuka homofobami są lider PO Grzegorz Schetyna i prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, którzy – jak mówił – „homofobicznie dyskryminują” wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja po tym, gdy w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” wypowiedział się na temat m.in. związków partnerskich i w kwestiach adopcji.

Bortniczuk przekonywał, że Rabieja „odsunęli od mediów” i że został on „zdyscyplinowany, zakneblowany”. „Pierwszą ofiarą homofobii w Polsce jest Paweł Rabiej, a pierwszymi homofobami w Polsce są Schetyna i Trzaskowski” – powiedział.

Kontrowersyjne słowa posłanki PiS nt. LGBT

Politycy odnieśli się także do słów posłanki PiS Elżbiety Kruk, która powiedziała: „Myślę, że Polska będzie regionem wolnym od LGBT”. Śmiszek ocenił, że zdanie to jest „haniebne”. „Te słowa jednoznacznie kojarzą mi się z tym, co hitlerowcy mówili w latach 30., że są pewne grupy społeczne, które muszą zniknąć z widoku większości” – powiedział. Bortniczuk wyraził pogląd, że Kruk mogła mieć na myśli wolność od „propagandy LGBT”.

Kruk powiedziała to w środę w programie „Onet Opinie”, odnosząc się do zabiegów lubelskich radnych PiS o przyjęcie stanowiska „Lublin wolny od ideologii LGBT”. „To znaczy, żeby nie było promocji, to znaczy, żeby nie było tej ideologii” – mówiła posłanka.

RadioZET.pl/PAP